Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz skierował do prezydenta wniosek o nadanie pośmiertnie Ryszardowi Kuklińskiemu stopnia generała. Informację potwierdził rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz.

Zdjęcie

Pomnik pułkownika Kuklińskiego w Gdyni, zdj. ilustracyjne /Przemek Świderski /East News
Pomnik pułkownika Kuklińskiego w Gdyni, zdj. ilustracyjne
/Przemek Świderski /East News

Ryszard Jerzy Kukliński był pułkownikiem Wojska Polskiego, zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego. W latach 70. i na początku 80. przekazał Amerykanom strategiczne plany wojskowe Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego dotyczące -między innymi- radzieckiej inwazji na Europę. Uprzedził ich o zamiarze wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.

W 1981 roku, w obliczu bezpośredniego zagrożenia dekonspiracją, pułkownik Kukliński wraz z rodziną uciekł do Stanów Zjednoczonych. W opuszczeniu Polski pomagały mu amerykańskie służby wywiadowcze.

Reklama

W USA żył pod zmienionym nazwiskiem. Sąd PRL skazał go w 1984 na śmierć za zdradę i szpiegostwo. Dopiero po transformacji ustrojowej, wyrok uchylono w 1995 roku i przywrócono mu stopień pułkownika, jednak sprawę skierowano ponownie do prokuratury wojskowej. Śledztwo zostało umorzone w 1997 roku.

Prokuratura wojskowa uznała wtedy, że Kukliński podejmując współpracę z amerykańskim wywiadem, działał na rzecz Polski oraz w stanie "wyższej konieczności".

Wiosną 1998 roku w ambasadzie polskiej w Waszyngtonie pułkownik Kukliński otrzymał polski paszport, a wkrótce - po raz pierwszy od ucieczki - odwiedził Polskę. Od tej pory był częstym gościem w ojczyźnie.

Zmarł 11 lutego 2004 roku w Stanach Zjednoczonych. Jego prochy zostały sprowadzone do Polski i złożone na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności