Modlitwa w Kaplicy Ostrobramskiej zainaugurowała w sobotę obchody 73. rocznicy Operacji „Ostra Brama” - próby wyzwolenia Wilna przez Armię Krajową spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem wojsk radzieckich w 1944 roku.

Organizatorem trzydniowych uroczystości na Wileńszczyźnie z udziałem kilkuset osób - przedstawicieli organizacji kombatanckich z Polski, Białorusi i Litwy, a także polskich środowisk patriotycznych - jest Stowarzyszenie Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej.

"Naszym obowiązkiem jest zachowanie pamięci o ludziach, którzy oddali życie w obronie ojczyzny. Zawdzięczamy ich postawie i wyborom to, że jesteśmy dzisiaj wolnym, niepodległym narodem" - powiedział PAP Artur Kondrat, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej.

Reklama

Kondrat zaznaczył, że jest dumny, iż mógł organizować wileńskie obchody. "O powstaniu warszawskim mówi się wiele, o powstaniu wileńskim niewiele się wie, niewiele osób słyszało. Chcemy to zmienić" - powiedział.

W ramach obchodów w sobotę odbyła się też uroczystość na cmentarzu na Rossie w kwaterze wojskowej przy mauzoleum marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie są pochowani również żołnierze, którzy zginęli w 1944 roku podczas wyzwolenia Wilna. Na wieczór w Domu Kultury Polskiej w Wilnie zaplanowany jest koncert.

W niedzielę zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze na grobach żołnierzy AK w Kalwarii Wileńskiej i Kolonii Wileńskiej. Zostaną też złożone kwiaty i zapalone znicze przy pomniku w Boguszach, gdzie 17 lipca 1944 roku oficerowie AK podstępnie zostali rozbrojeni i aresztowani przez wojska radzieckie. Natomiast w poniedziałek uczestnicy uroczystości w Ponarach złożą hołd zamordowanym tu w czasie wojny kilku tysiącom Polaków oraz ponad 80 tys. Żydów i przedstawicieli innych narodowości.

Operacja "Ostra Brama" stanowiła część akcji "Burza", zakładającej samodzielne wyzwalanie przez Armię Krajową okupowanych ziem polskich przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Rozpoczęła się w nocy z 6 na 7 lipca 1944 roku. Oprócz piechoty i artylerii w sile około 17 tys. żołnierzy Niemcy wyprowadzili tam do walki broń pancerną i siły lotnicze. Okręgi Wileński i Nowogródzki AK przeciwstawiły im około 10 tys. żołnierzy, wyłącznie piechoty i kawalerii.

Mimo dużej przewagi wroga, Polakom udało się wyzwolić znaczną część Wilna. Do 13 lipca, już we współdziałaniu z wojskami radzieckimi, całe miasto zostało oczyszczone z Niemców. Na Górze Zamkowej żołnierze AK wywiesili biało-czerwoną flagę, jednak już po kilku godzinach została ona zerwana przez żołnierzy radzieckich, którzy wywiesili czerwony sztandar. Później dowództwo i żołnierze AK zostali rozbrojeni; większość z nich trafiła do więzień lub została zesłana na Syberię.

Z Wilna Aleksandra Akińczo 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności