Na Wojskowych Powązkach w Warszawie Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął ostatni etap poszukiwań ofiar terroru komunistycznego. Do końca czerwca eksperci IPN przebadają obszar tzw. Łączki, gdzie w latach 40. i 50. XX wieku komuniści potajemnie grzebali między innymi żołnierzy i działaczy antykomunistycznego podziemia.

Zdjęcie

Archeolodzy IPN liczą, że podczas rozpoczynających się prac uda się odnależć szczątki 100 osób, /Mariusz PIekarski /RMF FM
Archeolodzy IPN liczą, że podczas rozpoczynających się prac uda się odnależć szczątki 100 osób,
/Mariusz PIekarski /RMF FM

Kierujący pracami wiceszef IPN profesor Krzysztof Szwagrzyk powiedział, że poszukiwania dotyczą około 100 osób. Jednak - jak dodał - cały zespół czeka trudne zadanie związane z przygotowaniem terenu pod ekshumacje. "Aby odnaleźć szczątki naszych bohaterów, musimy teraz rozebrać wszystkie te prawie 200 pozostałości po grobach z lat 80. Nie da się tego zrobić inaczej, jak cegła po cegle" - mówił wiceszef IPN, dodając, że niezbędne będzie też przesianie każdego fragmentu ziemi. 

Rozpoczęcie ostatniego etapu prac na Łączce umożliwiło przeniesienie nagrobków z lat 80. XX wieku. Znajdowały się one bezpośrednio nad jamami grobowymi, w których komuniści grzebali swoje ofiary. Miejscem ostatniego etapu prac są kwatery Ł i Ł2.
Jednak jak tłumaczył profesor Krzysztof Szwagrzyk, "Łączka" to nie tylko teren, gdzie grzebano szczątki polskich bohaterów.

Reklama

"To także teren, który został uznany przez władze komunistyczne jako ten, gdzie można obok pochować szczątki żołnierzy niemieckich, także szczątki poszpitalne. Wszystko to powoduje, że do ostatniego dnia, ostatniej chwili, kiedy nie przebadamy na Łączce ostatniego metra kwadratowego, nie będziemy mieli pewności czy za chwilę nie będziemy zaskoczeni kolejnym odkryciem" - powiedział. 

Wiceprezes IPN wierzy, iż szanse na odnalezienie szczątków między innymi rotmistrza Witolda Pileckiego i generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila" są bardzo duże. Profesor Krzysztof Szwagrzyk zaznaczył, że zimna aura nie pokrzyżuje planów jego ekipy. "Mamy świetny zespół, mamy wielu wolontariuszy, jesteśmy gotowi do pracy" - podkreślił wiceprezes IPN.

Od lipca 2012 roku, czyli rozpoczęcia pierwszego etapu prac na "Łączce", odnaleziono tam szczątki należące do ponad 200 osób. Wśród nich zidentyfikowano w sumie 47 bohaterów m.in. słynnych dowódców oddziałów AK - majorów Hieronima Dekutowskiego "Zaporę", Bolesława Kontryma "Żmudzina" i Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". 

W piątek w Pałacu Prezydenckim IPN ujawni kolejne nazwiska zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności