Na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Plaszow w Krakowie powstanie Muzeum Miejsca Pamięci. Będzie to nowa, odrębna instytucja kultury, współprowadzona przez gminę i ministerstwo kultury - powiedziała PAP dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Krakowa Katarzyna Olesiak.

Zdjęcie

"Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie do upamiętnienia ofiar. Ten teren jest wielkim cmentarzem"" /Albin Marciniak /East News
"Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie do upamiętnienia ofiar. Ten teren jest wielkim cmentarzem""
/Albin Marciniak /East News

"Chcemy w najbliższym czasie przygotować projekt uchwały Rady Miasta Krakowa w sprawie powołania tego muzeum. Ministerstwo kultury wyraziło chęć włączenia się w jego prowadzenie, co zostanie potwierdzone poprzez zawarcie umowy z gminą" - mówiła Olesiak.

Ministerstwo i gmina Kraków będą przekazywać środki na bieżącą działalność instytucji. Dodatkowo potrzebne będą pieniądze na utworzenie na terenie dawnego obozu wystawy stałej oraz budynku obsługi zwiedzających. Szacuje się, że potrzeba ok. 44 mln złotych.

Reklama

Planuje się, że nowa instytucja rozpocznie działalność 1 marca 2019 r. Do tego czasu powstanie projekt jej statutu, umowy z ministerstwem oraz projektowa dokumentacja wykonawcza dla potrzeb przyszłego Muzeum. Rozpocznie się także kolejny etap badań archeologicznych na terenie dawnego KL Plaszow.

Starania o utworzenie muzeum trwają od kilku lat. W styczniu zeszłego roku w tej sprawie władze Krakowa, Gmina Wyznaniowa Żydowska i Muzeum Historyczne Miasta Krakowa (MHK) podpisały trójstronne porozumienie. Początkowo planowano, że przyszłe Muzeum będzie oddziałem Muzeum Historycznego, które od lat prowadzi prace zmierzające do rewitalizacji terenu i upamiętnienia ofiar obozu oraz działania edukacyjne.

"Założenia wypracowane w ciągu dwóch ostatnich lat m.in. scenariusz Miejsca Pamięci będą bazą do utworzenia Muzeum. Planowane porozumienie między władzami Krakowa a ministrem kultury w sprawie prowadzenia placówki jest bardzo istotne, bo umożliwi znalezienie źródła finansowania tego projektu. Mam nadzieję, że od etapu rozmów i planów przejdziemy w etap realizacyjny" - powiedział PAP wicedyrektor MHK Jacek Salwiński.

"Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie do upamiętnienia ofiar. Ten teren jest wielkim cmentarzem, który wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Celem jest też edukacja i utrwalanie pamięci o tym, co się tam stało. To w zasadzie jeden z ostatnich takich obiektów w Polsce, które nie ma właściwej formy opieki. Powołanie samodzielnego Muzeum przyniesie temu miejscu gospodarza, który będzie dbał o jego charakter" - podkreślił Salwiński.

Zgodnie z przygotowanym scenariuszem przyszłe Muzeum Miejsca Pamięci obejmie swoim obszarem ok. 40 ha gruntów objętych ochroną konserwatorską, tzw. Szary Dom czyli budynek, w którym w piwnicach zlokalizowany był obozowy karcer oraz "Memoriał" - nowy budynek znajdujący się poza terenem dawnego obozu. W obu prezentowana będzie wystawa stała. Istotną częścią Muzeum będą także dwa cmentarze żydowskie (gminy krakowskiej i gminy podgórskiej) na terenie d. obozu.

Trasę zwiedzania terenu dawnego obozu, na którym nie zachowały się budynki i baraki, wytyczą dwa typy oznaczeń: przystanki historyczne i punkty terenowe. Przystanki będą to tablice z archiwalnym zdjęciem i krótkim komentarzem w jęz. polskim, angielskim i hebrajskim, a punkty terenowe stanowić będą oznaczenia usytuowane przy reliktach poobozowych odkrytych w wyniku badań archeologicznych.

Plan tworzenia Muzeum nie uwzględnia willi Amona Goetha, komendanta niemieckiego obozu KL Plaszow, która jest własnością prywatną. Podczas prac archeologicznych najpierw nieinwazyjnych, a potem wykopaliskowych, odkryto ok.3 tys. obiektów, które będą mogły być eksponowane m.in. fragmenty zniszczonych naczyń, butelek, części konstrukcyjne baraków, rzeczy osobiste więźniów (szczoteczki do zębów, fragmenty grzebieni, guziki, sztućce).

Niemiecki nazistowski obóz Plaszow został założony w październiku 1942 r. na terenie dwóch cmentarzy żydowskich. Na początku funkcjonował jako obóz pracy, a w styczniu 1944 r. obóz został przekształcony w koncentracyjny. Obiekt stale powiększano, z 5 ha rozrósł się do 80. Szacuje się, że w przez cały okres funkcjonowania obozu naziści więzili w nim około 30 - 40 tys. osób, a zamordowali - ok. 5 tys. Prochy ofiar rozsypano na terenie obozu.

W sierpniu 1944 r. Niemcy rozpoczęli likwidację KL Plaszowa - więźniów wywożono do KL Auschwitz i KL Mathausen, KL Gross - Rosen i Buchenwaldu. Ostatnia grupa ok. 600 więźniów wyruszyła z obozu pieszo 14 stycznia 1945 r. w kierunku KL Auschwitz.

Od 19 stycznia do końca 1945 r. na terenie obozu stacjonowała Armia Czerwona, dewastując poobozowy teren. Po jej wyjściu obóz stał się dostępny dla każdego, a proces dewastacji postępował.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności