Specjaliści rozpoczęli badania genetyczne szczątków osoby typowanej jako major Henryk Dobrzański "Hubal" - powiedział w środę w Szczecinie genetyk dr Andrzej Ossowski. Naukowcy są ostrożni, ale liczą, że szczątki uda się zidentyfikować.

Zdjęcie

Major Henryk Dobrzanski "Hubal" (1897-1940) /FoKa /Agencja FORUM
Major Henryk Dobrzanski "Hubal" (1897-1940)
/FoKa /Agencja FORUM

Do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów trafiły szczątki osoby typowanej jako mjr "Hubal" - powiedział dziennikarzom dr Ossowski z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Materiał przekazała Fundacja "Honor, Ojczyzna" im. Raginisa, która prowadziła prace poszukiwawcze - dodał.

75 lat temu zginął "Hubal"

W Anielinie koło Spały uświetniono 75. rocznicę śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubala". W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele wojska, władz samorządowych, harcerze i okoliczni mieszkańcy. czytaj więcej

Szczątki znaleziono w miejscowości Inowłódz (woj. łódzkie). Badania antropologiczne zostały przeprowadzone w Warszawie i zaraz po nich materiał przewieziono do Szczecina - powiedział Ossowski. Jak dodał, żeby było można potwierdzić tę informację trzeba wykonać badania genetyczne.

Reklama

"Ustalenia prowadzone przez członków Fundacji oraz osoby zaangażowane pozwoliły na wytypowanie prawdopodobnego miejsca pochówku +Hubala+. Takich typowań w przeszłości było kilka i wszyscy jesteśmy bardzo ostrożni, natomiast ta historia jest bardzo realna i mamy nadzieję, że tym razem się w końcu uda" - powiedział genetyk.

Szczątki są źle zachowane - ocenił Ossowski. Jego zdaniem, badania mogą potrwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Naukowcy dysponują jednak materiałem porównawczym od córki "Hubala", który jest zdeponowany w Bazie.

"Dla nas jest to wielkie wyzwanie i zaszczyt, że możemy pomóc w tej układance i być może uda się go zidentyfikować" - powiedział Ossowski.

Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów jest wspólnym przedsięwzięciem IPN i Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego (PUM) w Szczecinie polegającym na gromadzeniu, porównywaniu i identyfikacji materiału genetycznego ofiar terroru komunistycznego i rodzin zaginionych, bądź zmarłych.

Niemcy ukryli jego ciało

"Hubal" był dowódcą Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego podczas wojny obronnej 1939 r., znakomity kawalerzysta i dowódca pierwszego polskiego oddziału partyzanckiego.

Henryk Dobrzański urodził się w czerwcu 1897 r. w Jaśle. Od 1912 r. należał do Polskich Drużyn Strzeleckich, a od 1914 r. - do Legionów. W 1918 r. wstąpił do pułku ułanów. Jako dowódca plutonu, a później szwadronu, brał udział w walkach w obronie Lwowa. W okresie międzywojennym był członkiem polskiej reprezentacji jeździeckiej. W 1925 r. jego drużyna zdobyła w Nicei Puchar Narodów.

We wrześniu 1939 r. Dobrzański został zastępcą dowódcy rezerwowego 110. pułku ułanów Brygady Kawalerii "Wołkowysk" w Białymstoku. Walczył z bolszewikami na Grodzieńszczyźnie. Gdy pod Kolnem rozwiązano pułk, 22 września "Hubal" wyruszył na czele 180 ułanów na odsiecz Warszawie. W okresie PRL ukrywano te fakty.

Po kapitulacji stolicy przedostał się wraz ze swymi żołnierzami na Kielecczyznę, gdzie w grudniu 1939 r. utworzył Oddział Wydzielony Wojska Polskiego. Jednostka zachowała organizację regularnego wojska, ale stosowała taktykę partyzancką. Z końcem kwietnia 1940 r. oddział przeniósł się w lasy spalskie.

W okolicach Anielina oddział został okrążony przez zgrupowanie ok. 8 tys. Niemców. 30 kwietnia podczas próby przedarcia się przez kordon sił wroga ułani wpadli w zasadzkę. Jedna z kul śmiertelnie raniła mjr. Dobrzańskiego. Niemcy ukryli jego ciało, aby pamięć o majorze nie inspirowała Polaków do dalszej walki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności