KL Warschau zlokalizowany był w okolicach ul. Gęsiej. Niemcy wybudowali tam krematorium. Udowodnił to właśnie Zygmunt Walkowski – informuje gazeta.

Zdjęcie

Baraki i wieże strażnicze KL Warschau. Zdjęcie wykonane po zdobyciu obozu przez żołnierzy batalionu "Zośka" /Wikimedia
Baraki i wieże strażnicze KL Warschau. Zdjęcie wykonane po zdobyciu obozu przez żołnierzy batalionu "Zośka"
/Wikimedia

Zygmunt Walkowski jest znanym fotografikiem, varsavianistą, który otrzymał nagrodę Kustosza Pamięci Narodowej. Został powołany jako biegły w śledztwie IPN w sprawie zbrodni popełnionych przez Niemców na terenie obozu koncentracyjnego KL Warschau - pisze w "Rzeczpospolitej" Marek Kozubal.

Dysponując kilkoma tysiącami skanów zdjęć lotniczych z USA, a także odtajnionymi przez poprzedniego szefa MON Tomasza Siemoniaka lotniczymi zdjęciami Warszawy, Walkowki przez 6,5 roku prowadził badania.

Reklama

Na podstawie analizy zdjęć Walkowski udowodnił, że KL Warschau ograniczony był ulicami: Gęsią (stąd nazwa Gęsiówka, dzisiaj to ul. Anielewicza), Zamenhofa, Karmelicką, Lewartowskiego. W miejscu, gdzie dzisiaj jest blok przy ul. Karmelickiej 17a, znajdowało się krematorium.

Wśród historyków od lat toczy się spór o to, gdzie był zlokalizowany obóz i czy znajdowały się w nim komory gazowe. Niektórzy wskazywali na tunel w pobliżu ul. Bema (obok dworca Warszawa Zachodnia), Fort Bema, Lasek na Kole.

Z ustaleń IPN wynika, że Niemcy założyli obóz koncentracyjny w Warszawie latem 1943 r. Jego pierwszymi więźniami byli Żydzi z getta, potem także z innych krajów, oraz Polacy. Jak ustalili prokuratorzy, Niemcy dokonywali tam masowych egzekucji, m.in. więźniów Pawiaka. Nie wiadomo jednak, ile osób więziono w obozie oraz ile zamordowano.

Przed wybuchem powstania warszawskiego rozpoczęła się ewakuacja KL Warschau. 5 sierpnia 1944 r. zdobyli go żołnierze Batalionu "Zośka" AK, uwalniając 348 więźniów. Po wojnie w miejscu obozu przeprowadzono ekshumację - wydobyto wtedy ok. 2 ton prochów ludzkich. Prace przerwano, bo bezpieka i Sowieci stworzyli tam obóz m.in. dla jeńców wojennych.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności