Polska już od trzech lat prosi Rosję o zwrot dokumentów z niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz-Birkenau. Bezskutecznie - informuje w czwartek "Rzeczpospolitej".

Zdjęcie

Brama do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau /123RF/PICSEL
Brama do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau
/123RF/PICSEL

Ministerstwo Spraw Zagranicznych już trzy lata temu skierowało wniosek do strony rosyjskiej o zwrot dokumentów i artefaktów pochodzących z byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Rosja do dzisiaj na niego nie odpowiedziała - czytamy w gazecie.

Z informacji, które "Rzeczpospolita" uzyskała w resorcie spraw zagranicznych, wynika, że wniosek został przygotowany przez resort kultury i złożony wraz z notą dyplomatyczną MSZ. Bezpośrednią przyczyną podjęcia takich kroków prawnych stała się uchwała Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.

Reklama

"Nota dotyczy archiwaliów i przedmiotów wytworzonych bądź użytkowanych przez władze, załogę oraz więźniów obozu, a wywiezionych z obszaru KL Auschwitz i terenów okolicznych w 1945 r. przez oddziały Armii Czerwonej, jednostki NKWD oraz członków Nadzwyczajnej Radzieckiej Komisji Państwowej do Badania Zbrodni Niemiecko-Faszystowskich Agresorów" - informuje gazetę MSZ.

Jak pisze "Rzeczpospolita", materiały te zostały wywiezione z terenu Polski przez Sowietów po wyzwoleniu niemieckiego obozu koncentracyjnego obozu Auschwitz, czyli prawdopodobnie w pierwszej połowie 1945 roku. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności