Mobilna wystawa Śladem Armii Krajowej i Akcji "Burza" odwiedzi kolejne miasta Małopolski. W czerwcu mieszkańcy Nowego Sącza, Miechowa i Tarnowa będą mogli wziąć udział w darmowej i niezwykle pożytecznej niecodziennej lekcji historii.

Zdjęcie

Śladem Armii Krajowej i Akcji "Burza" /materiały prasowe
Śladem Armii Krajowej i Akcji "Burza"
/materiały prasowe

Pierwsze zaczyny konspiracji na Sądecczyźnie związane były z powołanymi przez Wojsko Polskie strukturami tzw. Dywersji Pozafrontowej oraz założoną w Krakowie 20 września 1939 r. Organizacją Orła Białego. Działalność prowadziły też Polska Organizacja Orła Białego "Resurectio", Tajna Organizacja Wojskowa, Organizacja Wojskowa Krakowa, Związek Czynu Zbrojnego, Chłopska Organizacja Wolności "Racławice", Polska Organizacja Zbrojna. Od początku działała konspiracja oparta o silny tutaj przedwojenny ruch ludowy, a jego formacją zbrojną stała się Straż Chłopska "Chłostra" - Bataliony Chłopskie, z którymi na szczeblach lokalnych nierzadko doprowadzano do scalenia w różnej formie i charakterze. Inspektorat Nowosądecki ZWZ-AK tworzyły Obwody: nowosądecki, limanowski i gorlicki oraz przez większość czasu okupacji nowotarski. 

Konspiracja na Sądecczyźnie należała do szczególnie trudnych. Zaważył tu złowrogi cień szefa nowosądeckiego Gestapo, Heinricha Hamanna, którego należy zakwalifikować do grona najbrutalniejszych przedstawicieli okupacyjnego aparatu terroru. Pracował on bardzo aktywnie nad infiltracją ZWZ-AK przez agentów i informatorów, co przyczyniło się do licznych wsyp, aresztowań i egzekucji, dezorganizując raz po raz pracę konspiracyjną. Do bieżących zadań konspiracji sądeckiej ZWZ-AK należało oczywiście, jak w innych częściach kraju, prowadzenie akcji szkoleniowej i wywiadu oraz sabotażu gospodarczego, np. w przemyśle naftowym w obwodzie gorlickim. Drukowano i kolportowano także własną prasę konspiracyjną. 

Reklama

Piękną kartę konspiracji zapisała Sądecczyzna w postaci ruchu przerzutowego przez "zieloną granicę" uchodźców zmierzających do walki w Wojsku Polskim na Zachodzie oraz emisariuszy i kurierów. Obsługiwała go cała armia zaprzysiężonych żołnierzy konspiracji, w tym szczególnie kurierów i przewodników, jak również osoby współpracujące z konspiracją. Do najbardziej znanych należą: Jan Freisler ps. "Sądecki", Rudolf Lenca ps. "Rudek", Zbigniew Ryś ps. "Fantom", Roman Stramka ps. "Romek", K.K. Gucwa ps. "Góral" i wielu innych. Ważna była działalność organizacji "Uprawa-Tarcza", której celem było wspieranie materialne konspiracji ZWZ-AK, w tym szczególnie oddziałów partyzanckich, przez majątki ziemiańskie, zamożniejszych chłopów czy funkcjonujące pod zarządem polskim spółdzielnie spożywcze. Na terenie Sądecczyzny pracami tej struktury kierował hr. Józef Stadnicki ps. "Madej", z zasłużonej dla konspiracji rodziny Stadnickich z Nawojowej.

Od połowy 1942 r. zaczęły powstawać zaczątki oddziałów partyzanckich na Sądecczyźnie. Miały one początkowo charakter grup egzekucyjnych likwidujących konfidentów. Z czasem grupki rozrosły się do oddziałów liczących kilkunastu, kilkudziesięciu, a i ponad stu żołnierzy. Nie sposób wymienić wszystkich oddziałów partyzanckich i ich akcji. Najczęściej miały one charakter ataków na posterunki policji, zasadzek na drogach na niemieckie konwoje samochodowe, likwidacji licznych konfidentów niemieckich, a również zwalczania pospolitego bandytyzmu, tak dotkliwego dla ludności cywilnej. Oprócz nich taką działalność uprawiali żołnierze z placówek terenowych Inspektoratu, szczególnie w okresie akcji "Burza". Do najbardziej znanych oddziałów partyzanckich na Sądecczyźnie należały te dowodzone przez Juliana Zubka ps. "Tatar" w Obwodzie AK Nowy Sącz czy Franciszka Paszkę ps. "Kmicic" w Obwodzie gorlickim AK. Tę działalność oddziały partyzanckie kontynuowały również od 25 lipca 1944 r. - dnia faktycznego uruchomienia akcji "Burza" w Inspektoracie Nowy Sącz AK. Nie wyszła ona jednak poza stadium okresu czujności z uwagi na sytuację militarno-polityczną oraz zły stan uzbrojenia. Prowadzono jedynie właśnie działania partyzanckie, dywersyjne połączone z akcjami "polowania na broń".

Niejako zwieńczeniem działań konspiracyjnych na Sądecczyźnie stało się powołanie na bazie istniejących oddziałów partyzanckich Inspektoratu w dniu 22 września 1944 r. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK pod dowództwem dotychczasowego szefa Obwodu nowotarskiego AK, ppłk. Adama Stabrawy ps. "Borowy". Pułk nominalnie liczył łącznie ok. 1000-1400 żołnierzy, nigdy jednak nie został skoncentrowany w całości, zaś na Mogielicy, na terenie obwodu AK Limanowa, stacjonował tylko jego I Batalion. Plany przewidywały działania pułku w ramach Grupy Operacyjnej "Olza" w kierunku Śląska Cieszyńskiego, w celu uniemożliwienia jego zaboru przez Czechów. Ostatnią walkę I batalion stoczył w styczniu 1945 r. w okolicach Szczawy i to była zarazem jedna z ostatnich bitew AK z Niemcami. 

***

Mobilna wystawa Śladem Armii Krajowej i Akcji "Burza" w Małopolsce odwiedzi:

3-4.06 - Rynek w Nowym Sączu

15-16.06 - Rynek w Miechowie

17-18.06 - Rynek w Tarnowie 


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

materiały prasowe