Niemal każdy, kto interesował się fotografią w czasach PRL-u, nieważne czy zawodowo czy amatorsko - pierwsze zdjęcia robił najczęściej aparatem produkcji radzieckiej. Dla większości fotografujących był to wówczas jedyny dostępny realnie sprzęt fotograficzny. Kolekcję tych aparatów można obejrzeć w Muzeum Historii Fotografii w Krakowie na wystawie "Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne".

Zdjęcie

„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii /Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL
„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii
/Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL

- To podróż sentymentalna w czasy, w których nie było fotografii cyfrowej a aparaty fotograficzne były trudno dostępne - mówił otwierając wystawę Maciej Beiersdorf, dyrektor MHF.

Kolekcja aparatów produkcji radzieckiej była tworzona od 2003 roku. Zajmował się tym Marek Maszczak, kierownik działu techniki i technologii fotografowania.

Reklama

Na wystawie "Sdiełano w SSSR" w gablotach zaprezentowano prawie 130 aparatów fotograficznych wyprodukowanych w ZSRR w latach 1934-1991. Na ekspozycji pokazano zarówno masowo produkowane aparaty jak i unikatowe konstrukcje. W gablotach stoją obok siebie serie Zenitów, Smien, Lubitieli, różne wersje aparatów FED, Zorkij i LOMO.

Zdjęcie

„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii /Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL
„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii
/Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL

- Gdyby tak było w PRL-u - wzdychali starsi goście wernisażu.

Niestety, sprzęt fotograficzny był wówczas trudno dostępny i drogi. Nie odstraszało toporne wykonanie, usterki przy pomiarze światła, porysowana emulsja czy zrywane filmy. Wielu fotografów z sentymentem wspomina aparaty, którymi robili swoje pierwsze zdjęcia. Profesjonaliści wybierali średnioformatowe aparaty Salut czy późniejsze Kijewy 66 lub 80.

Zdjęcie

„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii /Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL
„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii
/Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL

Aparaty radzieckie trafiały nawet do kultury masowej. W "Rejsie" Piwowskiego Sidorowski (grany przez Himilsbacha) chwalił się:

- Byliśmy ostatnio z żoną proszę pana... W Hali Mirowskiej...

- Yyyy... Gdzie ja miałem aparat, Zorkę 5...

I zrobiłem kilka zdjęć...

Obecnie obserwujemy powrót zainteresowania aparatami radzieckimi, nie tylko wśród kolekcjonerów. Znudzeni cyfrówkami młodzi fotograficy sięgają często po klasyczne aparaty, a ich niedoskonałości stają się zamierzonym efektem artystycznym.

Zdjęcie

„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii /Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL
„Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne” - wystawa w Muzeum Historii Fotografii
/Andrzej Stawiarski /INTERIA.PL

Tak jest ze współczesnymi miłośnikami aparatów petersburskiej marki LOMO (Leningraskoe Optiko Mechanitsheskoe Objedinienie). Mały aparacik, dający nieprzewidziane efekty naświetlania błony filmowej zyskał zwolenników na całym świecie i obecnie społeczność Lomograficzna liczy ponad milion członków.

Nostalgia za klasyczną fotografią przybiera różne formy. W Muzeum Historii Fotografii przygotowują się już do kolejnej wystawy kolekcji sprzętu fotograficznego - tym razem produkowanego w NRD.

AS

"Sdiełano w SSSR. Radzieckie aparaty fotograficzne"

Wystawa czynna od 3 lipca 2015 do 4 października 2015

MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII

w Krakowie przy ul. Józefitów 16

www.mhf.krakow.pl

Scenariusz wystawy i opracowanie katalogu: Marek Maszczak

Scenografia: Malwina Antoniszczak, Monika Bielak

Wystawa w ramach cyklu "Klucz do magazynu"

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności