W Tychach upamiętniono w sobotę ks. Pawła Kontnego, zamordowanego w 1945 r. przez sowieckich żołnierzy, gdy stanął w obronie napastowanych przez nich kobiet. Od kilku lat trwają przygotowania do procesu beatyfikacyjnego bohaterskiego duchownego.

"Oddał życie w obronie ludzkiej godności oraz za wolność ojczyzny" - mówił metropolita katowicki, abp Wiktor Skworc podczas sobotniej ceremonii poświęcenia upamiętniającej ks. Kontnego tablicy, wmurowanej w elewację kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Paprocanach - niegdyś samodzielnej wsi, dziś dzielnicy Tychów na Śląsku.

Ks. Kontny pochodził z Paprocan. W 1932 r. wstąpił do zgromadzenia Chrystusowców. Wieczyste śluby zakonne złożył w roku 1936, a trzy lata później z rąk kard. Augusta Hlonda przyjął święcenia kapłańskie. Pracował w Estonii, a w 1939 r. wrócił na Śląsk.

"Członek Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, absolwent studiów teologicznych oraz filozoficznych, w latach II wojny światowej aresztowany i więziony za działalność duszpasterską i patriotyczne kazania. Zginął w Lędzinach 1 lutego 1945 r., stając w obronie kobiet zaatakowanych przez żołnierzy sowieckich" - przypomniał sylwetkę księdza proboszcz paprocańskiej parafii, ks. Michał Czaja.

Reklama

Od 1941 r. ks. Kontny pracował jako wikary w Lędzinach nieopodal Tychów. Gdy w końcu stycznia 1945 r. do wsi wkroczyły wojska radzieckie, duchowny, dobrze mówiący po rosyjsku, interweniował w sprawie kilkudziesięciu jeńców, pochodzących ze Śląska i przymusowo wcielonych do niemieckiej armii; w efekcie mogli oni powrócić do swoich domów.

Kiedy 1 lutego 1945 r. na plebanię przybiegły dwie młode kobiety z prośbą o pomoc i obronę przed napastującymi mieszkanki Lędzin żołnierzami radzieckimi, ks. Kontny założył biało-czerwoną opaskę i poszedł na pomoc. Jego interwencja rozwścieczyła sowieckich żołnierzy; gdy ksiądz próbował odejść, pobili go, a następnie zastrzelili. Zginął w wieku 35 lat. Jego ciało zakopano; pogrzeb odbył się kilka dni później, gdy front przesunął się na zachód i udało się ekshumować zwłoki. Na nagrobku księdza umieszczono napis: "Zginął jako Dobry Pasterz za owce swoje".

Na poświęconej w sobotę przez abp. Skworca tablicy upamiętniającej księdza Kontnego znalazła się przedstawiająca jego wizerunek płaskorzeźba. Znicze pod tablicą zapalili m.in. prezydent Tychów Andrzej Dziuba i przewodniczący Rady Miasta Maciej Gramatyka. Samorząd był fundatorem tablicy. Proboszcz parafii przypomniał, że ks. Kontny jest śląskim kandydatem na ołtarze - trwają starania o jego beatyfikację.

Poświęcenie tablicy pamiątkowej było częścią obchodów 80-lecia kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tychach Paprocanach. Pierwszy, poświęcony w 1937 r., kościół wybudowano w miejscu, z którego 16 sierpnia 1919 r. powstańcy śląscy wyruszyli do zwycięskiej bitwy. Kościół powstał "na cześć poległych w powstaniach śląskich i I wojnie światowej", dla upamiętnienia "bohaterskich czynów tych, którzy byli gotowi oddać życie swoje za powrót Górnego Śląska do Polski", oraz jako wyraz hołdu dla wszystkich, "którzy dążyli do umocnienia katolicyzmu i polskości na tym terenie". Później w miejsce małego kościółka wybudowano większy, również pod wezwaniem NSPJ.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności