Pierwszy samochód osobowy powstał blisko 130 lat temu. Po kilkunastu latach fascynacji nim, jako ciekawostką techniczno-salonową, okazało się, że może być on bardzo przydatny w gospodarce, jako narzędzie pracy.

Zdjęcie

Taksówki na Krakowskim Przedmieściu. Warszawa 1926 /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Taksówki na Krakowskim Przedmieściu. Warszawa 1926
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Firmy z różnych branż posiadały po kilka, a czasem po kilkanaście aut i tak zaczęły powstawać pierwsze floty firmowe. W Polsce ten proces był przesunięty o kilkanaście lat, w stosunku do najbardziej uprzemysłowionych krajów Europy Zachodniej (Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii).

Reklama

Pierwszy samochód na ziemiach polskich, wówczas pod zaborami, pojawił się 20 sierpnia 1896 roku. W tym dniu dotarły do Warszawy, na platformie kolejowej, dwa auta - daimler i peugeot. Mniej więcej w tym samym czasie pojawiały się pierwsze samochody w innych częściach ziem polskich, w pozostałych zaborach - niemieckim i austriackim.

W pierwszych latach rozwój motoryzacji związany był wyłącznie z dużymi miastami: w zaborze rosyjskim - Warszawa, Łódź; w zaborze austriackim - Kraków i Lwów; w zaborze niemieckim - Katowice i Poznań.

Pierwsze samochody na ziemiach polskich były postrzegane jako ciekawostka techniczno-salonowa, kosztowny kaprys, ekstrawagancka forma manifestacji wysokiego poziomu zamożności, a przez światłych, energicznych i żądnych przygód bogatych młodzieńców jako urządzenie do rekreacji i sportu. Pierwsze publikacje prasowe o możliwościach gospodarczego wykorzystania samochodów osobowych zaczęły pojawiać się dopiero ok. 1910 roku.              

Marka Rolls-Royce zawsze była synonimem szczytowej ekskluzywności, bogactwa i elitarności – zarówno 100 lat temu, jak i dziś. Były to pojazdy elit i starano się, aby nic tego wizerunku nie zmąciło. Rzadko tylko pojawiała się rysa na majestacie, ale przeważnie nie miała znaczącego wpływu na... czytaj więcej

Około roku 1903 zaczęły pojawiać się na ziemiach polskich, największego z zaborów (rosyjskiego), namiastki pierwszych firmowych flot samochodowych. Na początku parę firm kupiło po kilka ciężarówek oraz małych 6 - 12 osobowych autobusów komunikacyjnych. Szybko obok nich zaczęły pojawiać się też osobowe taksówki. Były one pewnego rodzaju quasi flotami samochodów osobowych, należącymi do jednego właściciela, przeważnie do dużych spółek.

W roku 1903 Warszawskie Towarzystwo Eksploatacji Samochodów wprowadziło do użytku publicznego niewielkie taksówki, z trzema miejscami pasażerskimi. Po kilku miesiącach okazało się jednak, że koszty są dużo większe od zysków, co spowodowało zamknięcie firmy. Pierwsze, stabilne firmy taksówkowe pojawiły się w Warszawie, w latach 1908-1910 i zapoczątkowały szybki rozwój tej sfery transportu miejskiego.

W pierwszym okresie rozwoju taksówkarstwa samochody należały do prywatnego właściciela (właściciele takich firm posiadali od kilku do kilkunastu pojazdów), a kierowcy byli tylko pracownikami najemnymi. Do obsługi taksówek, w obrębie firm, powstawały własne stacje obsługi, warsztaty naprawcze i garaże. Jednym z głównych założeń tego typu działalności gospodarczej była samowystarczalność w pełnym zakresie, oczywiście poza zaopatrzeniem w oleje i benzyny. 

Wybuch I wojny światowej, latem 1914 roku, był ogromną tragedią społeczną i gospodarczą. Wycofujące się w roku 1915 wojska rosyjskie zarekwirowały wszystkie nie ukryte przez właścicieli samochody osobowe i ciężarowe.

Resztę grabieży dokonali Niemcy, po rozpoczęciu okupacji ziem polskich byłego zaboru rosyjskiego.

Przez ponad 4 lata nasze ziemie stały się teatrem działań wojennych zwaśnionych zaborców.

Tomasz Szczerbicki

Artykuł pochodzi z kategorii: Drogi do wolności

Więcej na temat:motoryzacja