Konferencja pokojowa w Paryżu miała rozstrzygnąć wszelkie problemy sporne tkwiące u źródeł I wojny światowej lub też przez nią wywołane i przez to zapewnić trwały pokój. Polacy wiązali z nią duże nadzieje.

Konferencja rozpoczęła obrady 18 stycznia 1919 r. Wzięło w niej udział 27 państw Ententy. Nie uczestniczyli w niej Niemcy i ich sojusznicy: Austria, Bułgaria i Turcja. Nie brała też udziału Rosja sowiecka.

Przewodniczył konferencji premier Francji, Georges Clemenceau, który wraz z przedstawicielami pozostałych państw tzw. wielkiej czwórki - prezydentem USA, Woodrowem Wilsonem, premierem Wielkiej Brytanii, Davidem L. Georgem i premierem Włoch, Vittorio E. Orlando - odgrywał pierwszorzędną rolę. W gronie tych polityków zapadały najważniejsze decyzje i w niewielkim stopniu liczyli się oni z opiniami pozostałych uczestników konferencji. 

Listopad 1918. Gotowi na wolność

Utrata własnego państwa pod koniec XVIII w. narzuciła życiu Polaków, zarówno jednostkowemu jak też zbiorowemu, nowy sens. Jego istotą stała się bowiem konieczność odpowiedzi na fundamentalne, stające przed każdym kolejnym pokoleniem pytanie: czy upadek Rzeczpospolitej w wyniku rozbiorów to już... czytaj więcej

Reklama

Ich opinie w sprawie polskiej były podzielone. Rozważana ona była w szerszym kontekście problemów europejskich, zwłaszcza przyszłości Niemiec i Rosji. Jedynie premier Francji wypowiadał się za odbudową silnego państwa polskiego, które zdolne byłoby prowadzić samodzielną i niezależną politykę i tworzyć barierę rozdzielającą Niemcy i Rosję. 

Zdecydowanie sprzeciwiał się temu szef rządu Wielkiej Brytanii, obawiając się skutków przyłączenia ziem zaboru pruskiego do Polski. Przede wszystkim dostrzegał niebezpieczeństwo zbytniego osłabienia Niemiec, co sprzyjałoby tylko przewrotowi rewolucyjnemu w tym kraju i umocnieniu się bolszewizmu w Europie. Obawiał się również wzmocnienia pozycji Francji. Delegacja polska starała się o jak najszersze poparcie uczestników konferencji i początkowo odnosiła znaczne sukcesy. 

Zaraz po odzyskaniu niepodległości utarło się powiedzenie: „ni z tego, ni z owego, była Polska od pierwszego”. Oczywiście państwo polskie nie odrodziło się w wyniku jednorazowego wydarzenia, lecz długiego procesu historycznego. czytaj więcej

29 stycznia 1919 roku poproszono Romana Dmowskiego na posiedzenie tzw. Rady Dziesięciu w celu przedstawienia stanowiska polskiego. W dłuższym wywiadzie omówił on sytuację Polski i program terytorialny. Przeciwstawił się dążeniom niemieckim do utworzenia w zasadzie buforowego państwa polskiego oraz żądał interwencji wielkich mocarstw na rzecz wstrzymania niemieckich działań militarnych na terenie Wielkopolski i wycofania się Czechów z polskiej części Śląska Cieszyńskiego, zajętej w końcu stycznia 1919 r. wbrew wcześniejszej ugodzie polsko-czeskiej. 

Linia Curzona - linia graniczna pomiędzy Polską a Rosją zaproponowana przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych lorda George’a Nathaniela Curzona. Granica miała przebiegać wzdłuż linii Grodno – Brześć – Włodzimierz oraz na zachód od Rawy Ruskiej i na wschód od Przemyśla po Karpaty, obejmując w zasadzie ziemie etnicznie polskie, a pomijając duże skupiska ludności polskiej na Kresach. Po raz pierwszy została przedstawiona w deklaracji Rady Najwyższej mocarstw zachodnich z 8 XII 1918 r., zbliżony przebieg granicy postulowała też później w swym raporcie komisja Cambona.

W sprawie zaś polskiego programu terytorialnego argumentował: "Chodzi w tej chwili o to, aby dowiedzieć się, jaka będzie Polska, którą wskrzesić mają Sojusznicy. Jest to na pewno problem  skomplikowany i trudny, gdyż studiując historię można stwierdzić, że w pewnych okresach Polska stanowiła królestwo większe niż jakiekolwiek państwo w Europie. Ale Katarzyna II i Fryderyk Wielki w 1772 r. dokonali podziału Polski i odtąd znalazła się ona pod rządami trzech państw obcych. Czy jest taki kraj, który w podobnych warunkach zachowałby tyle sił witalnych, jakich dowód mamy obecnie w Polsce. Jeśli pytają się, jaka jest ludność Francji lub Włoch albo każdego innego kraju, wystarczy otworzyć jakąkolwiek pracę statystyczną i można będzie zobaczyć, że jest tyle a tyle milionów Francuzów, tyle milionów Włochów itd. (...). inaczej ma się rzecz, jeśli postawi się pytanie, ilu jest Polaków. Jest niemożliwością w obecnej chwili odpowiedzieć na to pytanie. Są Polacy zamieszkujący w Polsce, są Polacy z Niemiec, Polacy z Austrii, są Polacy z Rosji, są jeszcze Polacy, którzy nie mają pełnej świadomości swojej narodowości". 

W celu  określenia  stanowiska konferencji w kwestii polskiej powołano Komisję do Spraw Polskich pod przewodnictwem Julesa Cambona, byłego ambasadora Francji w Niemczech. W kilku przesłanych mu notach delegacja polska przedstawiła swój program terytorialny. Żądała przyznania Polsce Górnego Śląska, Poznańskiego, Prus Zachodnich z Gdańskiem, Warmii i Mazur, a nadto Śląska Cieszyńskiego. Za uzyskanie tych korzyści terytorialnych deklarowała rezygnację ze znacznej części dawnych ziem wchodzących w skład państwa polskiego: guberni kijowskiej, podolskiej, mohylowskiej i witebskiej, a także niektórych terenów guberni wołyńskiej i mińskiej. 

Komisja Cambona przychyliła się do żądań Polaków, lecz wskutek sprzeciwu delegacji brytyjskiej i wspierających ją delegatów amerykańskich odmówiła przyznania Polsce Śląska Cieszyńskiego, Gdańska i okręgu kwidzyńskiego w Prusach Wschodnich. Po dalszych debatach i uzgodnieniach na forum Rady Dziesięciu, czyli Rady Najwyższej Konferencji, po uwzględnieniu postulatów strony niemieckiej, ostatecznie ustalono w projekcie traktatu pokojowego przebieg granicy polsko-niemieckiej. 

Komisja Cambona - Komisja do Spraw Polskich powołana przez Radę Najwyższą Konferencji Paryskiej 12 lutego 1919 r. pod przewodnictwem byłego ambasadora Francji w Niemczech, Julesa Cambona. Najważniejszym zadaniem Komisji było rozwiązanie kwestii granic polsko-niemieckiej oraz polsko-rosyjskiej. Projekt Komisji z 12 marca 1919 r. przyznawał Polsce: Wielkopolskę, Górny Śląsk, Pomorze Gdańskie bez Gdańska oraz część Warmii i Mazur. Jednakże ze względu na sprzeciw delegacji niemieckiej oraz stanowisko delegacji brytyjskiej projekt ten nie został przyjęty (m.in. o przynależności Górnego Śląska i Warmii miał decydować plebiscyt). W kwestii wschodniej granicy Polski Komisja Cambona w raporcie z 22 kwietnia 1919 r. zaleciła wytyczenie jej według zasady etnicznej, czyli z grubsza wzdłuż linii Curzona.

Artykuł 27 traktatu stanowił, że po stronie polskiej miały się znaleźć większa część Wielkopolski (bez Wschowy, Babimostu, Międzyrzecza i Skwierzyny), część Pomorza Gdańskiego z 70-kilometrowym wybrzeżem morskim i zachodnia część okręgu kwidzyńskiego. Natomiast o przynależności Górnego Śląska, Warmii i Mazur miał zadecydować plebiscyt. Gdańsk stawał się pod protektoratem Ligi Narodów wolnym miastem przy zagwarantowaniu Polsce odpowiednich praw i przywilejów. 

Traktat ów w imieniu  Polski  podpisali 28  czerwca 1919 r. w Wersalu Ignacy Paderewski i Roman Dmowski. W tym samym dniu podpisali oni dodatkowe traktaty w sprawie ochrony mniejszości narodowych, zobowiązujące władze państwowe do przestrzegania praw religijnych, kulturalno-narodowych i politycznych tych mniejszości. 

W ten sposób w granice państwa polskiego już formalnie zostały włączone obszary o powierzchni około 45 tys. km2, zamieszkałe przez ponad 3 mln osób, w tym w 61,8% przez Polaków. Na znacznym natomiast terytorium, bo obejmującym ponad 27 tys. km2, z prawie 3 mln ludności (w 51,5% polskiej) miały się odbyć plebiscyty decydujące o jego przyszłej przynależności.

------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000

Artykuł pochodzi z kategorii: II Rzeczpospolita