Bezpośrednie połączenie kolejowe portu w Gdyni z Górnym Śląskiem czyniło z II Rzeczpospolita istotną siłę na rynku handlu węgla w Europie. Otwarta 1 marca 1933 roku magistrala węglowa stała się jednym z symboli gospodarczych sukcesów przedwojennej Polski.

Zdjęcie

Budowa magistrali kolejowej Śląsk-Gdynia na odcinku Herby-Kalety. Widoczny wiadukt szosy Częstochowa-Lubliniec nad linią kolejową /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Budowa magistrali kolejowej Śląsk-Gdynia na odcinku Herby-Kalety. Widoczny wiadukt szosy Częstochowa-Lubliniec nad linią kolejową
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Po odzyskaniu niepodległości władze odrodzonej Polski spotkały się z licznymi problemami, od których rychłego rozwiązania zależało funkcjonowanie państwa. Jednym z nich była kwestia zespolenia sieci kolejowej trzech państw zaborczych w jednolity system. Zadanie utrudniało zróżnicowanie techniczne i różny stopień rozwinięcia sieci. O ile kolej w zaborze pruskim stała na wysokim poziomie, to już stan sieci w zaborze rosyjskim i austriackim pozostawiał wiele do życzenia.

Na kształt sieci kolei w II Rzeczpospolitej wpływ miała również sytuacja polityczna. Po zerwaniu stosunków gospodarczych z bolszewicką Rosją, handel zagraniczny nastawiony był na wymianę z Niemcami. To zmieniło się po 1925 roku, kiedy to wybuchła polsko-niemiecka wojna celna. Jak widać, przed budowniczymi polskich kolei problemy dosłownie się piętrzyły.

Reklama

Jednak najważniejszą kwestią, po rozbudowie węzła warszawskiego, było połączenie z resztą Polski przyłączonego w 1922 roku Górnego Śląska. Kluczowa była linia kolejowa prowadząca ze Śląska aż do budowanego właśnie portu w Gdyni. Eksport węgla drogą morską stał się kluczowy po wybuchu wspomnianej wojny celnej.

Zdjęcie

Otwarcie północnego odcinka magistrali kolejowej w 1930 roku /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Otwarcie północnego odcinka magistrali kolejowej w 1930 roku
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Trasę, która stałą się później magistralą węglową, budowano odcinkami. Napotykano na różnorakie trudności, jak na przykład niekorzystne ukształtowanie terenu czy bliskość niemieckiej granicy, a także problemy finansowe związane z wybuchem kryzysu światowego w 1928 roku. Ostatecznie do końca 1930 roku ukończona została północna część magistrali z Gdyni do Inowrocławia.

Wreszcie 1 marca 1933 roku na stacji kolejowej Zduńska Wola Karsznice, z udziałem ministra komunikacji Michała Butkiewicza, dokonano uroczystego otwarcia środkowego odcinka magistrali, łączącego wspomniane Karsznice z Inowrocławiem. W konsekwencji kopalnie Górnego Śląska zostały połączone koleją z portem w Gdyni.

Magistrala węglowa była największą i najnowocześniejszą inwestycją transportową II Rzeczypospolitej. Warto zaznaczyć, że jej otwarcie zaniepokoiło niemieckie i angielskie koła węglowe, jednocześnie umocniło pozycję gospodarczą i polityczną Polski, której węgiel - dzięki taniemu transportowi - stał konkurencyjny na europejskim rynku.

Zdjęcie

Budowa wiaduktu na budowanym drugim torze magistrali węglowej w Tczewie, nad linią Tczew - Kustrin (Kostrzyń nad Odrą) - żołnierze podczas pracy. /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Budowa wiaduktu na budowanym drugim torze magistrali węglowej w Tczewie, nad linią Tczew - Kustrin (Kostrzyń nad Odrą) - żołnierze podczas pracy.
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego


Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza