Peerelowskie władze z wielkim przytupem obchodziły 30. rocznice powstania komunistycznej polskiej armii.

Zdjęcie

Sojusznicy dowódcy: Wiktor Kulikow i Wojciech Jaruzelski /Getty Images
Sojusznicy dowódcy: Wiktor Kulikow i Wojciech Jaruzelski
/Getty Images

Niezliczone akcje propagandowe, odsłonięcia okolicznościowych tablic i pomników w miasteczkach oraz wsiach, przyznawanie szerokim gestem odznaczeń militarnych - tak wyglądały zainaugurowane 10 października 1973 roku obchody 30-lecia ludowego Wojska Polskiego.

W uroczystości zaangażowano m.in. dwumilionową rzeszę harcerzy i zuchów, a naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego ogłosił alert: "Hasło: Lenino, odzew: 30". Jej patronem był Józef Cyrankiewicz.

Reklama

Peerelowskie władze "z wdzięczności" obsypały orderami i odznaczeniami dowódców oraz prostych żołnierzy sojuszniczej Armii Czerwonej.

Głównodowodzący Układu Warszawskiego Iwan Jakubowski otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Identyczne odznaczenie wręczono szefowi sowieckiego sztabu generalnego Wiktorowi Kulikowi. Wielki Krzyż Orderu Virtuti Militari otrzymał marszałek Andriej Greczko.

Jak skonstatował dr Jarosław Szarek w "Kronice komunizmu w Polsce", obchody 30-lecie ludowego Wojska Polskiego "w rzeczywistości stały się hołdem dla Związku Sowieckiego". Zaprzyjaźniony Kraj Rad odwdzięczył się m.in. honorując Wojciecha Jaruzelskiego Orderem Rewolucji Październikowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza