Generał Wojciech Jaruzelski objął stanowisko ministra obrony narodowej. Dla wielu nominacja ta była zaskoczeniem.

Zdjęcie

Generał Wojciech Jaruzelski był: Znany Sowietom i akceptowany przez Kreml /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Generał Wojciech Jaruzelski był: Znany Sowietom i akceptowany przez Kreml
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Generał Jaruzelski, wcześniej szef Sztabu Generalnego, na stanowisku szefa resortu obrony zastąpił marszałka Mariana Spychalskiego, który 11 kwietnia 1968 roku objął funkcję przewodniczącego Rady Państwa.

Jak pisze profesor Jerzy Eisler w książce "Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR", "nominacja ta dla wielu ludzi, zwłaszcza tych niewprowadzonych dostatecznie w układy personalne w kierownictwie KC PZPR, mogła być pewnym zaskoczeniem. Być może stanowiła ona zresztą pewne zaskoczenie także dla samego zainteresowanego".

Reklama

Jaruzelski wspominał po latach, że gdy na początku kwietnia Spychalski zakomunikował mu, że obejmie stanowisko ministra obrony narodowej, zaczął oponować. Usłyszał jednak, że to życzenie samego Władysława Gomułki, co ucięło wszelką dyskusję. Dodatkowo, Jaruzelski miał poparcie Mieczysława Moczara i Edwarda Gierka.

Nominacja Jaruzelskiego została dobrze przyjęta na Kremlu, gdzie generała uważano za - jak wspominał Piotr Kostikow w książce "Widziane z Kremla. Moskwa-Warszawa. Gra o Polskę" - "człowieka dobrze (Sowietom) znanego i akceptowanego".

"Wybór Jaruzelskiego był strzałem w dziesiątkę - zadowalał Moskwę, pozyskiwał Gomułce czołowych antysemitów w obozie władzy, gwarantował dobre przyjęcie kandydata przez wojsko" - puentował Lech Kowalski w książce "Jaruzelski. Generał ze skazą".

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza