Germanizowani w zaborze pruskim znaleźli sposób na krzewienie oświaty i kultury narodowej.

Zdjęcie

Władysław Niegolewski, jeden z inicjatorów utworzenia Towarzystwa Oświaty Ludowej (domena publiczna) /INTERIA.PL
Władysław Niegolewski, jeden z inicjatorów utworzenia Towarzystwa Oświaty Ludowej (domena publiczna)
/INTERIA.PL

W reakcji na postępującą germanizację i bezwzględną antypolską politykę kanclerza Otto von Bismarcka, Polacy z zaboru pruskiego zaczęli poszukiwać form obrony przed zniemczeniem.

3 lutego 1874 r. Aresztowanie kardynała Mieczysława Ledóchowskiego

Początkowo mający pełne zaufanie pruskich władz, z czasem kardynał Mieczysław Ledóchowski odszedł od ugodowej polityki wobec zaborcy, sprzeciwiając się germanizacji i naruszeniu niezależności Kościoła katolickiego. czytaj więcej

Trzeba zaznaczyć, że stosunkowo liberalna konstytucja niemiecka pozwalała na przykład na zakładanie stowarzyszeń oświatowych. Wykorzystali to Wielkopolanie z Franciszkiem Dobrowolskim, Władysławem Niegolewskim czy Mieczysławem Myczkowskim na czele, z których inicjatywy powstało Towarzystwa Oświaty Ludowej. Doszło do tego podczas zamkniętego spotkania 14 stycznia 1872 roku.

Reklama

Celem Towarzystwa było szerzenie oświaty w języku polskim. W tym celu tworzono i wspierano wydawnictwa, kolportaż książek oraz zakładano biblioteki.

20 maja 1901 r. Strajk uczniów w szkole we Wrześni w obronie języka polskiego

Zarządzenie pruskich władz oświatowych wprowadzało od nowego roku szkolnego (od 1 kwietnia 1901 r.) język niemiecki jako obowiązkowy do nauki religii. czytaj więcej

Środkiem do - dozwolonego przez pruskie prawo - propagowania języka i kultury polskiej, było zakładanie na terenie zaboru pruskiego ochronek.

W efekcie w ciągu kilku lata w Poznańskiem powstało 50 nowych bibliotek, na Pomorzu Gdańskim 63, Pomorzu Zachodnim 1, a na Mazurach 3.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza