We wrześniu 1939 roku Sowieci, podobnie jak Niemcy, bez skrupułów rozgrywali konflikt polsko-ukraiński dla własnych interesów.

Zdjęcie

Józef Stalin nie miał skrupułów w wykorzystaniu konfliktu polsko-ukraińskiego dla własnych celów /AFP
Józef Stalin nie miał skrupułów w wykorzystaniu konfliktu polsko-ukraińskiego dla własnych celów
/AFP

O ile Niemcy podsycali antypolskie nastroje wśród Ukraińców, namawiając nacjonalistów do wywołania powstania na Kresach, to Sowieci przyjęli inna taktykę wykorzystania resentymentów.

12 września 1939 r. Niemcy o antypolskich akcjach Ukraińców

W związku z ociąganiem się Sowietów z przystąpieniem do agresji na II Rzeczpospolitą, Niemcy do walki z Polakami postanowili wykorzystać ukraińskich nacjonalistów. czytaj więcej

Jak pisze Grzegorz Motyka w książce "Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji Wisła. Konflikt Polsko-Ukraiński 1943-1947", "Sowieci patrzyli przez palce na zbrodnie dokonywane przez miejscową ludność na Polakach". Ukraińskie zbrodnie władze sowieckie uznawały za przejaw "ludowej sprawiedliwości". Dlatego starano się ukierunkować ukraińską agresję na przedstawicieli środowisk "wrogich" władzy ludowej: ziemian i inteligencji.

Reklama

22 września 1939 roku, pięć dni po sowieckiej agresji na Polskę, w tej sprawie ukazało się pismo naczelnika Zarządu Politycznego Armii Czerwonej Lwa Michalisa.

"Wrogość pomiędzy Ukraińcami i Polakami narasta, aktualnie uaktywnili się Ukraińcy i terroryzują w wielu miejscach polskich chłopów. (...) Wydano zarządzenie, by szeroko rozwinąć pracę polityczną przeciwko narodowej wrogości między ukraińskimi i polskimi ludźmi pracy i skierować zjednoczone siły przeciwko panom-ziemianom" - czytamy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza