Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej pod dowództwem Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" krwawo i brutalni zemścili się na Litwinach za rzeź polskiej wsi Glinciszki.

Zdjęcie

Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" /reprodukcja Marek Skorupski /Agencja FORUM
Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"
/reprodukcja Marek Skorupski /Agencja FORUM

Dokonana 23 czerwca 1944 roku odwetowa pacyfikacja wsi Dubinki na terenie Litwy Kowieńskiej była kolejnym rozdziałem krwawej historii polsko-litewskiej w czasie II wojny światowej. Zanim dojdziemy do zbrodni w Dubinkach, należy opisać poprzedzające masakrę wydarzenia.

Gdy żołnierze 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej "Łupaszki" wciągnęli w zasadzkę i zabili czterech współpracujących z Niemcami litewskich policjantów z garnizonu w Podbrzeziu, Litiwni postanowili pomścić funkcjonariuszy pacyfikacją polskiej wsi Glinciszki.

Reklama

20 czerwca do polskiej miejscowości wkroczył oddział litewskiej policji i zamordował 39 Polaków, nie oszczędzając kobiet i dzieci. Masakrę opisała Irena Sławińska, późniejsza profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, która przeżyła rzeź.

"Łupaszka", obawiając się, że masakra w Glinciszkach może być początkiem większej akcji wymierzonej w ludność polską na Kresach, postanowił działać.

23 czerwca jego żołnierze uderzyli w wieś Dubinki, gdzie zabito rodziny litewskich policjantów oraz innych Litwinów kolaborujących z Niemcami. Niestety, ofiarami były dzieci i kobiety. Potępiając akcję "Łupaszki" należy zaznaczyć, że była ona samowolnym działaniem budzącego dziś kontrowersję "Żołnierza Wyklętego". Trzeba podrkeslić, że dowódca Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej Aleksander Krzyżanowski kategorycznie zakazywał odwetów na ludności cywilnej. Rozkaz ten stał w wyraźnej opozycji do zbrodniczej działalności Litwinów i kolaboracyjnej policji Ypantigas Burys, która odpowiedzialna jest za wymordowanie nawet kilkunastu tysięcy Polaków i 56-70 tysięcy Żydów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza