Reżimowy Front Jedności Narodowej otrzymał 99,52 procent ważnych głosów w wyborach parlamentarnych i do wojewódzkich rad narodowych – podała Państwowa Komisja Wyborcza. Tymczasem opozycyjny Komitet Obrony Robotników określił peerelowskie wybory jako "ubliżające godności obywatelskiej i ludzkiej".

Zdjęcie

Edward Gierek otrzymał 99,97 procent głosów. Nie był to jednak najlepszy wynik /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Edward Gierek otrzymał 99,97 procent głosów. Nie był to jednak najlepszy wynik
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Jeszcze przed wyborami opozycja rozpoczęła szeroką akcję ulotkową, wzywającą do bojkotu "wyborczej farsy". Wyniki głosowania do Sejmu i wojewódzkich rad narodowych potwierdziły, że nie miały one zbyt wiele wspólnego z demokratyczną instytucją wyborów.

Jak podała Państwowa Komisja Wyborcza, frekwencja w dniu 23 marca 1980 roku wyniosła 99,87 procent. Najniższą odnotowano w województwie gdańskim, gdzie zagłosowało "zaledwie" 98,07 procent uprawnionych obywateli.

Reklama

Na listę Frontu Jedności Narodowej oddano 99,52 procent ważnych głosów. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza otrzymała 261 mandatów, Zjednoczone Stronnictwo Ludowe 113, a Stronnictwo Demokratyczne 37. W Sejmie znaleźli się również przedstawiciele Stowarzyszenia "Pax", Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego, Polskiego Związku Katolicko-Społeczny oraz posłowie niezrzeszeni.

Rekordowe wyniki popularności bili poseł Edward Gierek, który w okręgu wyborczym nr 25 w Sosnowcu otrzymał 99,97 procent głosów, oraz  poseł Zdzisław Drewnowski, który w okręgu wyborczym nr 54 w Przemyślu zgarnął aż 99,98 procent głosów, osiągając najlepszy wynik w tych wyborach.

AW

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:wybory | Edward Gierek