Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polskę czekało m.in. uporządkowanie spraw nadzoru górniczego. Nie było to wcale łatwe zadania, także z powodu nieustabilizowanych granic rodzącej się bólach II Rzeczpospolitej.

Zdjęcie

Górnicy w strojach galowych podczas defilady w Katowicach /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Górnicy w strojach galowych podczas defilady w Katowicach
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Podzielone pomiędzy trzech zaborców polskie ziemie przed 1918 rokiem posiadały trzy różne unormowania prawne i trzy różne struktury władz górniczych. Zadaniem władz II Rzeczpospolitej było ujednolicenie prawa górniczego i powołanie instytucji, która od nowa zorganizuje polskie górnictwo.

Wiadomym było, że najistotniejszym pod względem górniczym był Górny Śląsk, gdzie toczył się spór o przynależność ziem. W marcu 1920 roku Wojciech Korfanty utworzył Wydział Górniczy, który działał przy Polskim Komisariacie Plebiscytowym. I to właśnie przygotowania do plebiscytu były najważniejszym zadaniem urzędu.

Reklama

Koniec III powstania śląskiego uspokoił sytuację w regionie, a polski rząd zlecił inżynierowi Zygmuntowi Malawskiemu, wcześniej naczelnikowi Okręgowego Urzędu Górniczego w Krakowie, uporządkowanie struktury górnictwa w polskiej części Górnego Śląska.

Zdjęcie

Górnik w kopalni /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Górnik w kopalni
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Jednym z najistotniejszych kroków w tworzeniu polskiego górnictwa było powstanie Wyższego Urzędu Górniczego, który został utworzony 24 czerwca 1922 roku.

Głównym zadaniem urzędu, poza udzielaniem nadań na wydobycie minerałów zastrzeżonych dla państwa czy zbieraniem czynszu z wydobytego złoża (tzw. olbora), było sprawdzanie warunków pracy i bezpieczeństwa górników. Nadzorowano również przygotowania do zawodu górnika czy miernictwo górnicze.

Wyższy Urząd Górniczy zmagał się z wieloma trudnościami natury finansowej i personalnej - w pierwszym okresie działalności w urzędzie pracowało zaledwie 74 osoby. Skala obowiązków była ogromna, gdyż po I wojnie światowej brakowało wykwalifikowanej kadry górniczej, a potrzeby młodego państwa powodowały, że przy maksymalizacji wydobycia nie dbano o podstawowe zasady bezpieczeństwa czy technikę wydobywczą. By przywrócić poziom bezpieczeństwa w kopalniach, pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego regularnie dokonywali inspekcji kopalni i badali przyczyny katastrof górniczych. Dzięki temu polskie górnictwo zaczynało równać do europejskich standardów.

Ukoronowaniem starań środowisk górniczych było wprowadzono rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z 29 listopada 1930 roku pierwsze polskie Prawo Górnicze.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza