W pierwszych po II wojnie światowej wolnych wyborach parlamentarnych w Polsce wzięło udział aż 111 komitetów wyborczych.

Zdjęcie

Jacek Kuroń, Piotr Nowina-Konopka, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek i Zofia Kuratowska świętują zwycięstwo Unii Wolności /Janek Skarżyński /AFP
Jacek Kuroń, Piotr Nowina-Konopka, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek i Zofia Kuratowska świętują zwycięstwo Unii Wolności
/Janek Skarżyński /AFP

Polska była ostatnim krajem tak zwanej demokracji ludowej w Europie, w którym obywatele otrzymali możliwość całkowicie wolnego wyboru swoich reprezentantów. Przypomnijmy bowiem, że wybory w 1989 roku były tylko częściowo wolne.

W 1991 roku do wyborów stanęło aż 111 komitetów wyborczych. Poza większymi ugrupowaniami, o mandaty walczyły między innymi komitety "Solidarni Lokatorzy i Emeryci", "Bóg-Honor-Ojczyzna" czy "Polska Partia Bezdomnych".

Reklama

Zdecydowana większość kandydatów zdołała zarejestrować się wyłącznie w jednym okręgu wyborczym. W całym kraju udało się to tylko 29 komitetom wyborczym, co dało im prawo do bezpłatnego czasu antenowego w radiu i telewizji.

Co interesujące, w pierwszych wolnych wyborach wzięło udział zaledwie 43 procent uprawnionych do głosowania. Zwycięzcą okazała się Unia Demokratyczna (12,32  procent głosów i 62 mandaty), przed Sojuszem Lewicy Demokratycznej (11,99 procent głosów i 60 mandatów) i Wyborczą Akcją Katolicką (8,74 procent  głosów i 49 mandatów) oraz Polskim Stronnictwem Ludowym (8,67 procent głosów i 48 mandatów).

W sumie w Sejmie znaleźli się przedstawiciele aż 23 ugrupowań, z których siedem dysponowało zaledwie jednym mandatem poselskim. Wśród nich były takie partie, jak na przykład Krakowska Koalicja Solidarni z Prezydentem, Związek Podhalan, Wielkopolsce i Polsce czy Sojusz Kobiet Przeciw Trudnościom Życia.

Z innych ugrupowań, które trafiły wówczas do Sejmu, warto przypomnieć Polską Partię Przyjaciół Piwa, Partię X czy Polski Związek Zachodni.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza