Dekret bolszewickiej Rady Komisarzy Ludowych anulował akty rozbiorowe Polski oraz przyznał Finlandii prawo do niepodległości.

Zdjęcie

Ilustracja satyryczna z epoki: Polacy nie mieli wątpliwości co do prawdziwych zamiarów bolszewików /reprodukcja Piotr Mecik /Agencja FORUM
Ilustracja satyryczna z epoki: Polacy nie mieli wątpliwości co do prawdziwych zamiarów bolszewików
/reprodukcja Piotr Mecik /Agencja FORUM

W ramach wypowiadania wcześniejszych traktatów, które w wyniku zawarcia bolszewicko-niemieckiego pokoju w Brześciu utraciły moc, Rada Komisarzy Ludowych stwierdziła nieważność traktatów rozbiorowych z 1795 roku.

Dekret bolszewickiego rządu miał faktycznie zerowe znaczenie, gdyż w lecie 1918 roku całe prawie terytorium Rzeczpospolitej Obojga Narodów z 1795 roku znajdowało się pod kontrolą armii niemieckiej i austro-węgierskiej.

Reklama

Jak pisze dr Maciej Korkuć w "Kronice komunizmu w Polsce", "dekret miał charakter propagandowy i nie wywoływał w praktyce żadnych skutków".

"Był to akt obliczony na efekt polityczny, podobnie jak uznanie niepodległości Ukrainy, połączone z rozpoczęciem bolszewickiego marszu na Kijów w grudniu 1917 roku. W niczym nie zmieniło to planów rozszerzenia w przyszłości rewolucji bolszewickiej na ziemie dawnej Korony i Litwy" - pisze historyk.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:bolszewicy | rozbiory