Ewakuujący się Niemcy planowali wysadzić baraki z żydowskimi więźniarkami obozu koncentracyjnego w czeskim Holiszowie. Zbrodnię uniemożliwił im nagły atak żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Zdjęcie

Żołnierze Brygady Świętokrzyskiej. Zdjęcie z 1945 roku /INTERIA.PL
Żołnierze Brygady Świętokrzyskiej. Zdjęcie z 1945 roku
/INTERIA.PL

Przypomnijmy, że działająca na Kielecczyźnie Brygada Świętokrzyska była największą formacją wojskową Narodowych Sił Zbrojnych. Walcząc z Niemcami i komunistami, partyzanci w 1945 roku podjęli trudną decyzję - rozpoczęli rokowania z Wehrmachtem, by uchronić się przed pewną zagładą z rąk Armii Czerwonej. Niemcy wyrazili zgodę, by Brygada Świętokrzyska przebiła się na Zachód do aliantów licząc, że jednak uda im się przekonać wrogo nastawionych do komunistów żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych do walki z Sowietami.

11 sierpnia 1944 r. Powstała Brygada Świętokrzyska

Brygada Świętokrzyska był największą jednostką zbrojną Narodowych Sił Zbrojnych. Partyzanci z Kielecczyzny walczyli z Niemcami oraz polskimi komunistami i Sowietami, by później przebić się na zachód do aliantów czytaj więcej

Zabiegi Niemców były nieskuteczne, a Polacy wymigując się od współdziałania z niemiecką armią, maszerowali w stronę aliantów. By umożliwić sobie spokojny przemarsz, dowódca Brygady Świętokrzyskiej kapitan Antoni Dąbrowski-Szacki "Bohun" zgodził się jedynie na zrzut kilku polskich spadochroniarzy za linię sowieckiego frontu, gdzie Polacy mieli podjąć działania dywersyjne przeciwko komunistom.

Reklama

Tymczasem 1 maja 1945 roku Brygada Świętokrzyska dotarła do czeskiego Pilzna. Tam doszło do pierwszego spotkania Polaków z amerykańskimi żołnierzami, którzy oficjalnie uznali partyzantów Narodowych Sił Zbrojnych za wojsko alianckie. Brygada Świętokrzyska mogła tym samym przystąpić do działań przeciwko Niemcom.

5 maja Polacy, po krótkiej walce w trakcie której rannych zostało dwóch żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, oswobodzili niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie. Uwolniono około 700 więźniarek, a do niewoli wzięto około 200 esesmanów i 15 strażniczek. Po przesłuchaniu Niemców okazało się, że ci mieli rozkaz wysadzenia baraków z żydowskimi więźniarkami. Życie uratowali im Polacy.

Dodajmy, że zwycięstwo w Holiszowie było jedynym przypadkiem wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego przez Polaków.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza