6 lipca 1922 roku rozporządzeniem Ministra Robót Publicznych i Minister Spraw Wewnętrznych wprowadzono centralny system rejestracji pojazdów.

Zdjęcie

Samochód z polską tablicą rejestracyjną z Krakowa /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Samochód z polską tablicą rejestracyjną z Krakowa
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Do czasu odzyskania niepodległości polscy właściciele aut rejestrowali samochody w dwóch państwach zaborczych: w Niemczech od 1901 roku, w Cesarstwie Austro-Węgierskim od 1906 roku. W carskiej Rosji nie istniała instytucja rejestracji samochodów, a to ze względu na wolny rozwój motoryzacji.

Władze II Rzeczpospolitej postanowiły zunifikować rejestrację samochodów. Służyło temu wydane 6 lipca 1922 roku rozporządzenie Ministra Robót Publicznych i Minister Spraw Wewnętrznych.

Reklama

Na mocy aktu prawnego w miejsce tablic rejestracyjnych państw zaborczych wprowadzono polskie: z białym tłem i czarna obwódką oraz czerwonymi literami i czarnymi cyframi.

Z przodu obowiązkowa była pojedyncza tablica o wymiarach 490 na 145 milimetrów, a z tyłu zawsze dwurzędową o wymiarach 375 na 245 milimetrów. Natomiast na motocyklach (tych bez wózków) tablica w kształcie łuku umieszczona była z przodu równolegle do osi pojazdu.

Przez sześć lat od wprowadzenia rozporządzenia tylną tablice samochodową można było zastąpić tablicą świetlną, która w praktyce była lampa z namalowanymi na ściance literami i cyframi odpowiadającą wyglądem i wymiarami tylnej tablicy rejestracyjnej.

Trudno powiedzieć, by kierowcy tłumnie rzucili się do przerejestrowania samochodów. Do 1927 roku w Warszawie zarejestrowano zaledwie 92 pojazdy. Oczywiście ulicami stolicy jeździło wówczas dużo więcej samochodów...

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:tablice rejestracyjne