"Stosunek Rzeszy Niemieckiej i narodowego socjalizmu do nauki i uniwersytetów" - tak brzmiał tytuł wykładu, który w Collegium Novum UJ w sali 56 miał wygłosić o godzinie 12 SS-Obersturmbannfurer Bruno Muller. Zamiast wykładu zebrani naukowcy usłyszeli, że są aresztowani - gmach otoczyły siły SS, Gestapo i policji. Akcja nosiła kryptonim "Sonderaktion Krakau".

Zdjęcie

W ramach "Sonderaktion Krakau" aresztowano 145 osób z Uniwersytetu Jagiellońskiego /Muzeum Niepodległości /East News
W ramach "Sonderaktion Krakau" aresztowano 145 osób z Uniwersytetu Jagiellońskiego
/Muzeum Niepodległości /East News

W sumie zatrzymano 183 osoby wśród nich: 155 z UJ, 22 z  Akademii Górniczej (tego dnia mieli zebranie w tym samym budynku - gmach Akademii został zajęty przez Niemców), 3 z Akademii Handlowej.

"Przy akompaniamencie krzyków, bicia i popychania kolbami zostaliśmy skierowani tylnym wyjściem na ulicę Jagiellońską i zmuszeni do zajęcia miejsca w samochodach ciężarowych przykrytych plandekami. Zawieziono nas potem pod strażą do więzienia przy ulicy Montelupich, a nazajutrz do koszar przy ulicy Mazowieckiej, gdzie zostaliśmy oddani pod straż Wehrmachtu" - wspominał prof. Andrzej Bolewski, wówczas młody pracownik Akademii Górniczej. 

Reklama


Po kilku dniach aresztowanych przewieziono do Wrocławia skąd trafili do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg pod Berlinem. W obozie zmarło 13 profesorów m. in. Ignacy Chrzanowski (UJ), Stanisław Estreicher (UJ), Władysław Takliński (AG) i Antoni Hoborski (AG).

Dr Wiktor Ormicki został zamordowany w KL w Mauthausen a dr Joachim Metallmann w Buchenwaldzie. Z powodu chorób i wycieńczenia pięciu profesorów zmarło już po powrocie do Krakowa po zwolnieniu z obozu.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza