To podczas wizyty prezydenta Francji w Polsce padły słynne słowa o Zabrzu jako "najbardziej polskim z polskich miast".

Zdjęcie

Charles de Gaulle podczas pobytu w Polsce /AFP
Charles de Gaulle podczas pobytu w Polsce
/AFP

Warto wspomnieć, że wizyta de Gaulle'a w Polsce w dniach 6-12 września 1967 roku nie była jego pierwszą w naszym kraju. Przypomnijmy, że Francuz był w naszym kraju w roku 1920, kiedy to w ramach misji wojskowej wspomagał prace polskiego sztabu wojskowego w czasie bitwy warszawskiej.

Blisko 50 lat później de Gaulle witany był w Polsce entuzjastycznie. Owacje były szczere i niewymuszone, w przeciwieństwie do tych z wieców na cześć przywódców tak zwanych państw zaprzyjaźnionych.

Reklama

Prezydent Francji przyjechał do Polski, by przede wszystkim poprzeć pretensje naszego kraju do zachodniej granicy z Niemcami i zapewnił o polskości Ziem Zachodnich oraz Pomorza. Wówczas to w Zabrzu prezydent Francji wyraził opinię, że to "najbardziej polskie z polskich miast".

W rewanżu Edward Gomułka w czasie przemówienia w Sejmie oświadczył, że de Gaulle jest przyjacielem Polski.

Po wyjeździe prezydenta Francji, komunistyczna propaganda przedstawiła jego wizytę jako wielki sukces peerelowskiej dyplomacji.

Zdjęcie

Charles de Gaulle miał entuzjastyczne przyjęcie /AFP
Charles de Gaulle miał entuzjastyczne przyjęcie
/AFP

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza