9 kwietnia 1965 roku zakończyła się wizyta pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Leonida Breżniewa w Polsce. Jej efektem było przedłużenie polsko-sowieckiego układu o "przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy" na kolejnych 20 lat.

Zdjęcie

Leonid Breżniew przyjechał do Warszawy potwierdzić zwierzchność Związku Sowieckiego nad Polską /TASS /AFP
Leonid Breżniew przyjechał do Warszawy potwierdzić zwierzchność Związku Sowieckiego nad Polską
/TASS /AFP

Pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Władysław Gomułka zaznaczył, że polsko-sowiecki układ "jest aktem politycznym wielkiej wagi".

Według towarzysza "Wiesława", sojusz ze Związkiem Sowieckim miał stanowić "gwarancję naszego bezpieczeństwa i naszych granic, potężną dźwignię rozwoju ekonomicznego naszego kraju oraz ważki czynnik pokoju w Europie".

Reklama

Leonid Breżniew komplementował Gomułkę, określając go słowami "niezachwiany leninowiec", "wybitny działacz międzynarodowego ruchu robotniczego" oraz "wielki przyjaciel Związku Sowieckiego".

Jak ocenił Adam Dziurok w "Kronice komunizmu w Polsce", układ o "przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy" w rzeczywistości był "formalnym potwierdzeniem pełnej zależności politycznej i ekonomicznej ludowej Polski od Związku Sowieckiego".

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza