W Zgórsku pod Kielcami odkryto mogiłę ofiar terroru komunistycznego. Prawdopodobnie są to Żołnierze Wyklęci, zamordowani pod koniec lat 40.

Wojciech Łuczak, prezes Fundacji Niezłomni, która zajmuje się ekshumacjami identyfikacyjnymi, powiedział, że znaleziono szczątki trzech osób, prawdopodobnie członków oddziałów partyzanckich Narodowych Sił Zbrojnych. Odnaleziono rzeczy osobiste ofiar, w tym medalik z Matką Boską oraz guziki.

- Masową mogiłę odkryto dzięki zlokalizowaniu łusek po nabojach plutonu egzekucyjnego, który dokonał tego komunistycznego mordu - poinformował Piotr Kalka, archeolog. - Archeolodzy z Fundacji Niezłomni zadokumentowali uszkodzenie dwóch z trzech dotychczas odkrytych szkieletów przez wcześniejszy wkop rabunkowy - mówi archeolog Joanna Jarzęcka-Stąporek.

Reklama

Zamordowani leżeli w płytkim grobie, na głębokości około pół metra pod powierzchnią ziemi. Prace ekshumacyjne w Zgórsku są kontynuowane i potrwają do czwartku.

Fundacja Niezłomni zapowiada wykonanie badań genetycznych w celu identyfikacji ofiar zamordowanych przez kielecki aparat bezpieczeństwa PRL. Wojciech Łuczak zapowiedział, ze poszukiwania w zgórskich lasach zostaną wznowione, gdyż można się spodziewać, iż znajduje się tu więcej mogił.

W 2015 roku Fundacja Niezłomni ekshumowała w zgórskim lesie dwie ofiary terroru komunistycznego. Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii udało się wytypować kilka kolejnych potencjalnych mogił.

Artykuł pochodzi z kategorii: PRL