Ponad 50 orzeczeń, unieważniających wyroki skazujące Wojskowego Sądu Rejonowego z lat 1946 - 1955, uzyskali prokuratorzy ze szczecińskiego IPN w ciągu ostatniego półrocza. Otwiera to represjonowanym i ich rodzinom drogę do domagania się zadośćuczynienia i odszkodowań od Skarbu Państwa.

"Unieważnione wyroki dotyczą skazań członków konspiracji niepodległościowej w okresie największych nasileń represji stalinowskich" - powiedział w poniedziałek PAP naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie prokurator Marek Rabiega. Jak wyjaśnił, osoby były skazane m.in. za usiłowanie obalenia przemocą ustroju państwa ludowego, propagandę antykomunistyczną, posiadanie broni czy członkostwo w organizacjach niepodległościowych.

Rabiega dodał, że na biurka szczecińskich prokuratorów trafiło ponad 2 tys. orzeczeń Wojskowego Sądu Rejonowego z lat 1946-1955. "To bardzo różne wyroki, w tym także za przestępstwa o charakterze kryminalnym czy dotyczące funkcjonariuszy. Nas interesują wyłącznie te dotyczące skazań represyjnych" - zaznaczył.

Reklama

"Należy pamiętać, że część z tych wyroków została unieważniona już wcześniej, czy to na skutek działań samych pokrzywdzonych lub ich rodzin, czy to na skutek wcześniejszych prac, czy to IPN, czy prokuratury powszechnej. Choć te ostatnie zdarzały się wyjątkowo rzadko" - podkreślił prokurator.

Według Rabiegi unieważnienie wyroku sądu po blisko 70 latach od jego wydania ma przede wszystkim znaczenie moralne. "Zrzuca ono piętno przestępcy kryminalnego ciążące na danej osobie. Teraz okazuje się, że to ci, którzy wydawali ten wyrok, czyli sędziowie sądów rejonowych, byli zbrodniarzami. To moralne zadośćuczynienie niwelujące niesprawiedliwość wyroku wydanego w imieniu państwa polskiego" - tłumaczył.

Prokurator zaznaczył, że unieważnienie wyroków ma także wymiar materialny, gdyż otwiera drogę pokrzywdzonym i ich najbliższym do uzyskania odszkodowania za takie skazanie.

"Liczba 50 unieważnionych wyroków dotyczy pracy IPN w okresie od stycznia do czerwca br., ale będzie ona stale ulegać zwiększeniu. Mamy bardzo dużą skuteczność. Na wszystkie wnioski, które zostały złożone, czyli ok. 70, tylko dwa nie zostały uwzględnione, i były to sprawy trudniejsze, niejednoznaczne" - dodał Rabiega.

Artykuł pochodzi z kategorii: PRL