Ruszają poszukiwania miejsc pochówków żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Zdjęcie

Żołnierz Korpusu Ochrony Pogranicza na warcie /East News
Żołnierz Korpusu Ochrony Pogranicza na warcie
/East News

Przede wszystkim ma powstać baza danych. Jak powiedział gazecie Jerzy Rudnicki, prezes Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej, w pierwszej kolejności badania prowadzone będą wśród żyjących jeszcze mieszkańców Kresów Wschodnich.

Jak podkreślił, poszukiwania są utrudnione, gdyż przez ostatnie 80 lat nie gromadzono żadnych informacji na temat miejsc pochówku żołnierzy KOP. Ponadto przez wiele lat, w obawie o życie, nie ujawniali oni swojej tożsamości. 

Reklama

W poszukiwaniach pomocne mogą się okazać kontakty z parafiami rzymskokatolickimi na terenie obecnej Ukrainy i Białorusi. Członkowie Towarzystwa liczą także na zainteresowanie poszukiwaniami Straży Granicznej, która dziedziczy tradycje KOP.

Według założeń taką bazę danych uda się stworzyć w ciągu dwóch lat. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności