Próba usiłowania otrucia działaczki Solidarności Anny Walentynowicz może po latach znaleźć swój finał w sądzie.

Zdjęcie

Pierwszy pogrzeb Anny Walentynowicz /Jan Kucharzyk /East News
Pierwszy pogrzeb Anny Walentynowicz
/Jan Kucharzyk /East News

Instytut Pamięci Narodowej skierował do radomskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko trzem oficerom Służby Bezpieczeństwa.

Jak mówi rzecznik Instytutu Andrzej Arseniuk, do próby otrucia miało dojść w październiku 1981 roku, kiedy Anna Walentynowicz odwiedzała radomskie zakłady pracy.

Reklama

Funkcjonariusze SB przygotowali operację, mającą na celu podanie Annie Walentynowicz środka farmakologicznego, który mógł uniemożliwić jej spotkanie z robotnikami, mógł też narazić działaczkę na utratę zdrowia lub życia.
Już raz, w 2011 sąd okręgowy uznał winę oskarżonych, stwierdzając jednocześnie, że była to zbrodnia komunistyczna, której karalność się przedawniła.
Sprawę więc umorzono. Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił to postanowienie. Oskarżeni nie przyznają się do winy. Grozi im do 5 lat więzienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności