Świętując swoje 75. urodziny i 50-lecie debiutu artystycznego, Krzysztof Gierałtowski wrócił po 25 latach we wrześniu 2013 wystawą „Portret bez twarzy” na Zamek Królewski w Warszawie. Po odwiedzeniu Muzeum Narodowego we Wrocławiu wystawa zawitała teraz do Krakowa, gdzie będzie gościła do 1 czerwca.

Zdjęcie

Krzysztof Gierałtowski - portret ks. Józefa Tischnera. Praca prezentowana na wystawie "Portret bez twarzy" /Muzeum Historii Fotografii w Krakowie
Krzysztof Gierałtowski - portret ks. Józefa Tischnera. Praca prezentowana na wystawie "Portret bez twarzy"
/Muzeum Historii Fotografii w Krakowie

W Muzeum Historii Fotografii Krzysztof Gierałtowski pokaże 55 charakterystycznych dla swojej twórczości portretów wybitnych osobowości ze świata nauki, sztuki, polityki - w tym: Stanisława Lema, Józefa Tischnera, Leopolda Tyrmanda, Andrzeja Wajdy, Erny Rosentstein, Krzysztofa Zanussiego, Jerzego Jarockiego czy Stefana Gierowskiego.

Czarno-białe i kolorowe fotografie charakteryzują ich w sposób niecodzienny - poprzez gesty, grymasy i rekwizyty, grę światła i skojarzeń. To portrety subiektywne i eksperymentalne, ale mówią wiele o człowieku, jego charakterze i pasjach.

Reklama

"Ta wystawa to nie jest "the best of Gierałtowski" - mówi w jednym z wywiadów Autor - to wystawa problemowa, która ma pokazać Polakom i rzeszy fotografujących, że można portretować inaczej. Niekoniecznie robiąc zdjęcia antropometryczne, jakich się wymaga do paszportu. Można robić sztuki magiczne".

Styl Gierałtowskiego, uznawanego za mistrza portretu psychologicznego, a później subiektywnego, jest łatwo rozpoznawalny. Portrety nie są wykonywane według żadnego określonego schematu. Każdy "model" musiał poddać się subiektywnej wizji twórcy, który starał się znaleźć w nim coś szczególnego i zobrazować to w fotografii. Niejednokrotnie twarze portretowanych osób są formowane poprzez światłocień, brak ostrości czy kształtowanie optyką. 

Od 20 lat eksperymenty artysty opierają się wyłącznie na użyciu koloru, mocno nasyconego albo monochromatycznego. Nie fotografuje współczesnych celebrytów, bo uważa, że przede wszystkim  chcą wyglądać ładnie unikając prawdy o tym jacy są jako ludzie.

Wystawa zaczyna się rodowodem Gierałtowskiego - fotografiami jego przodków i rodziców, a także jego samego jako dziecka.

Na przełomie czerwca i lipca wystawa zawita do BWA w Rzeszowie, a we wrześniu do Muzeum Narodowego Ukrainy we Lwowie.

www.gieraltowski.pl
krzysztof@gieraltowski.pl
Otwarcie wystawy: 9 kwietnia 2014 o godz. 18:00
Czas trwania ekspozycji: 9.04.2014-1.06.2014

MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII
im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie
ul. Józefitów 16, 30-045 Kraków
www.mhf.krakow.pl


Krzysztof Gierałtowski, fotograf, członek ZPAF i Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Członek Korespondent DGPh. Stypendysta polskiego i holenderskiego Ministerstwa Kultury, Rządu Republiki Francuskiej oraz Agencji Informacyjnej USA i Fondation pour une Entraide Intellectuelle Européenne.

Minister Kultury RP w 2007 roku odznaczył K. Gierałtowskiego srebrnym medalem Gloria Artis, w 2011 artysta otrzymał nagrodę C.K. Norwida, a w 2014 Prezydent RP przyznał mu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Jego prace znajdują się w kolekcjach m.in. MOMA, Museum of Modern Art w San Francisco, Bibliothèque Nationale de France, Biblioteki Polskiej w Paryżu, Museum fϋr Kunst und Gewerbe w Hamburgu, Muzeum Historii Fotografii w Krakowie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeach  Narodowych w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu oraz w dobrych kolekcjach prywatnych.

24 maja 2014 roku odbędzie się spotkanie z artystą zatytułowane "Krzysztof Gierałtowski. O innym portrecie" w ramach Krakow Photo Fringe 2014.



Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności