"Nasz Dziennik": Kości mówią

Są ogromne szanse na identyfikację części ofiar zbrodni katyńskiej - podaje w piątek "Nasz Dziennik".

Szczątki ofiar, które przed laty przewieziono do Polski, trafiły decyzją pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej do badaczy z Pomorskiego Instytutu Medycznego - czytamy w artykule "ND".

"W większości są to szczątki ofiar, które zostały wydobyte podczas prac ekshumacyjnych w Charkowie, prowadzonych przez rosyjskich prokuratorów z udziałem polskich prokuratorów. Ustalono wówczas, że część tych szczątków zostanie przewieziona do Polski, i tak się też stało" - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" prokurator Małgorzata Kuźniar-Plota, prowadząca śledztwo katyńskie.

Reklama

"One były już poddawane badaniom genetycznym przez biegłych z zakładu medycyny Sądowej, jednak nie uzyskano wówczas takich jednoznacznych wyników. Z uwagi na ogromny postęp metod identyfikacyjnych i rozwój aparatury specjalistycznej podjęłam decyzję, żeby przekazać te szczątki do badań do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego" - stwierdza Kuźniar-Plota.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy