Na terenie byłego więzienia NKWD we Włodzimierzu Wołyńskim w ostatnich tygodniach odnaleziono szczątki blisko 1000 osób. Są wśród nich polscy żołnierze i policjanci - pisze "Rzeczpospolita".

Zdjęcie

Włodzimierz Wołyński, 1937. Szkolenie wojskowe /z archiwum Marka Zurna /Agencja FORUM
Włodzimierz Wołyński, 1937. Szkolenie wojskowe
/z archiwum Marka Zurna /Agencja FORUM

Badania na terenie grodziska dawnego zamku, gdzie w latach 1939-56 znajdowało się więzienie NKWD, prowadzi polsko-ukraińska grupa naukowców.

"Na razie znaleźliśmy szczątki ok. 950 osób. Są wśród nich polscy żołnierze, ale także osoby cywilne. Znalezione na miejscu łuski z pistoletu TT wskazują, że zostali zabici przez NKWD w 1940 i 1941 r." - mówi kierujący ekipą ukraińskich archeologów Aleksiej Złatogorski.

Reklama

Jak relacjonuje kierownik prac dr Dominika Siemińska, odkryto dwie jamy grobowe, a ujawnione szczątki są w bardzo złym stanie - zostały przysypane wapnem.

Ekshumacje potrwają jeszcze kilka tygodni. Ukraińcy wstępnie ustalili, że pozostałości ciał będą ponownie pochowane 23 września na tamtejszym cmentarzu komunalnym. Mogiła zostanie zaś upamiętniona.

We Włodzimierzu w ostatnich latach znaleziono już szczątki kilkuset osób: Polaków, Ukraińców i Żydów - przypomina "Rzeczpospolita".

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Więcej na temat:Wołyń | nkwd