Pierwszą w Polsce próbą pokazania, w jaki sposób Służba Bezpieczeństwa w latach 1956–1989 podsłuchiwała, podglądała i obserwowała społeczeństwo jest wystawa "Oczy i uszy bezpieki. Metody inwigilacji społeczeństwa przez Służbę Bezpieczeństwa za pomocą środków technicznych: tajnej obserwacji, dokumentacji fotograficznej, perlustracji korespondencji i podsłuchów w latach 1956–1989". Ekspozycja jest prezentowana w muzeum w Wodzisławiu Śląskim.

Zdjęcie

Plakat do wystawy "Oczy i uszy bezpieki" /IPN
Plakat do wystawy "Oczy i uszy bezpieki"
/IPN

Na 34 panelach wystawienniczych przedstawiono sposób, w jaki inwigilowano wszystkich, którzy sprzeciwiali się systemowi komunistycznemu. Wystawę podzielono na dwie części: na jednej pokazano sprzęt i metody, jakimi posługiwała się SB, by inwigilować społeczeństwo, na drugiej - ich praktyczne zastosowanie podczas przełomowych wydarzeń historycznych: Poznań '56, Marzec '68, Grudzień '70, czasy "Solidarności", stan wojenny. Materiały archiwalne pochodzą głównie z archiwum IPN. Autorami wystawy są Robert Ciupa i Ewelina Małachowska - z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach.

- Okres PRL charakteryzował się szczególnym natężeniem działań służb bezpieczeństwa, wymierzonych często w zwykłych obywateli. Na terenie Górnego Śląska i Wodzisławia szczególnie podejrzane były osoby mające np. krewnych w krajach zachodnich - w Niemczech, Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie - mówi Piotr Hojka z Muzeum w Wodzisławiu Śląskim.

Reklama

"Oczy i uszy bezpieki. Metody inwigilacji społeczeństwa przez Służbę Bezpieczeństwa za pomocą środków technicznych: tajnej obserwacji, dokumentacji fotograficznej, perlustracji korespondencji i podsłuchów w latach 1956-1989" muzeum w Wodzisławiu Śląskim, przy ul. Kubsza 2. Wystawę będzie można oglądać do końca roku.

opr. AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności