Miało trwać maksymalnie trzy dni. Skończyło się po 63. Dziś pozostali nieliczni, którzy pamiętają bohaterskie dni Powstania Warszawskiego. Porozmawiała z nimi Magda Łucyan, a efekty tych rozmów można przeczytać w książce pt. "Powstańcy", która od 17 lipca jest w sprzedaży.

Zdjęcie

Spotkanie autorskie w Warszawie /Łukasz Szpyrka /INTERIA.PL
Spotkanie autorskie w Warszawie
/Łukasz Szpyrka /INTERIA.PL

Wraz z Magdą Łucyan na wtorkowe spotkanie autorskie przybyli bohaterowie jej książki: Hanna Stadnik ps. "Hanka", Eleonora Galica-Zarembina ps. "Maja", Edmund Baranowski ps. "Jur", Juliusz Kulesza ps. "Julek", Wanda Traczyk-Stawska ps. "Pączek", płk Kazimierz Klimczak ps. "Szron".

Kazimierz Klimczak zaczął 106. rok życia. Wszyscy pozostali żyjący uczestnicy powstania, a jednocześnie bohaterowie książki, mają ponad 90 lat.

Reklama

- Znalazłem się w kłopotliwej sytuacji. Miałem dużo szczęścia 75 lat temu, wychodząc żywy z Powstania Warszawskiego. Pech dogonił mnie po 75 latach, bo właśnie wysiadł mi aparat słuchowy. I dzisiejsza piękna uroczystość w Muzeum Powstania Warszawskiego zamieniła się dla mnie w uroczystość w instytucie głuchoniemych - żartował Juliusz Kulesza.

Humor łączy wtorkowe spotkanie z wydarzeniami sprzed 75 lat. Jak przekonywali powstańcy, 1 sierpnia 1944 roku przyjęty był z wielką radością, uśmiechem i nadzieją. - Po tylu latach okupacji po prostu się cieszyliśmy - przypomniała Hanna Stadnik.

Wanda Traczyk-Stawska zwróciła uwagę, że uczestnicy spotkania nie są głównymi bohaterami Powstania Warszawskiego. Jej zdaniem na takie miano zasługuje ludność cywilna, która wykazywała się największym bohaterstwem.

Poza dawką humoru uczestnicy powstania przesłali też pewne wskazówki dzisiejszej młodzieży. Jedni prosili, by o nich pamiętać, inni by się uczyć i szanować nauczycieli, a pani Eleonora Galica-Zarembina przekonywała, że warto być człowiekiem "przyzwoitym".

- Chciałabym, by młodzi ludzie szanowali nauczycieli, by zdobywali wiedzę i zawody. By nastawiali się na życie w pokoju, a nie w walce - mówiła "Maja".

Zdjęcie

Juliusz Kulesza na premierze książki /Mateusz Jagielski /East News
Juliusz Kulesza na premierze książki
/Mateusz Jagielski /East News

Edmund Baranowski: - Jeśli młodzież w najbliższych latach znajdzie swoje miejsce, to będziemy z tej młodzieży dumni. Tak jak i oni są dziś z nas dumni.

Z apelem do młodych ludzi zwróciła się również Magda Łucyan, która zauważyła, że należy do ostatniego pokolenia, które ma możliwość obcowania ze świadkami historii. Zaapelowała o pamięć i szacunek wobec bohaterów tamtych dni.

Bohaterami książki Magdy Łucyan są także gen. Zbigniew Ścibor-Rylski ps. "Motyl" i Andrzej Wiczyński ps. "Antek". Obaj zmarli w drugiej połowie 2018 roku.

Książka "Powstańcy" ukazała się nakładem wydawnictwa Znak. Spotkanie autorskie, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób, odbyło się w Muzeum Powstania Warszawskiego, a jego gospodarzem był dyrektor muzeum Jan Ołdakowski.

Łukasz Szpyrka

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności