- To nie PRL pierwszy raz pozbawiła orła białego korony. Tracił ją i odzyskiwał wcześniej już kilkakrotnie - wyjaśnia historyk protokołu dyplomatycznego dr Janusz Sibora w 25. rocznicę przywrócenia orła białego w koronie jako godła Polski.

Zdjęcie

Orzeł bez korony; na zdjęciu proporczyki z godłem Polski i zapisanymi wynikami meczów Polska-Anglia i Polska-Walia, 1973 rok /Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
Orzeł bez korony; na zdjęciu proporczyki z godłem Polski i zapisanymi wynikami meczów Polska-Anglia i Polska-Walia, 1973 rok
/Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Dr Sibora podkreślił, że choć umyka to naszej świadomości, polski orzeł kilkakrotnie w historii koronę wkładał i zdejmował, nie dotyczy to bynajmniej tylko czasów PRL.

- Przede wszystkim - zaznaczył historyk - podkreślić trzeba, że Polacy przenieśli symbole swojego niezależnego bytu państwa przez dziesięć stuleci. - To dość wyjątkowe, niewiele jest krajów, które tak długo przechowały swoje symbole w niezmienionej postaci" - powiedział Sibora.

Reklama

"Znak zwycięskiego orła"

O "signa Polonica" [polskich znakach, przyp. red.] pisał już Gall Anonim, natomiast już u Wincentego Kadłubka czytamy o "znaku zwycięskiego orła", pod którym zbierali się rycerze księcia Kazimierza Sprawiedliwego w bitwie z Rusinami pod Brześciem. - To jeszcze był orzeł bez korony. Symbolem białego orła w koronie posługiwali się z kolei królowie okresu zjednoczenia Polski: Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki. Na pieczęci majestatycznej Kazimierza Wielkiego z 1336 roku głowę orła zwieńcza trójlistna korona - powiedział historyk.

- Od tego czasu, przez wieki, biały orzeł w koronie związany był z dziejami polskiego oręża, monarchii i dyplomacji. Symbolizował majestat państwa - podkreślił.

- W wieku XIX - w okresie rozbiorów - orzeł stał się nie tylko symbolem państwa polskiego, ale także narodu; pomógł zachować polską tożsamość - zaznaczył Sibora.

Korona mu z głowy spadła

- W miarę rozszerzania się idei demokratycznych i liberalnych właśnie w XIX wieku orła zaczęto przedstawiać bez korony. W roku 1832 na sztandarach Towarzystwa Demokratycznego Polskiego w Paryżu orzeł korony nie miał; towarzyszyły mu hasła: Polska demokratyczna i Wolność - Równość - Braterstwo - mówił ekspert.

- Orła bez korony spotykamy też m.in. na sztandarach polskich podczas Wiosny Ludów w 1848 roku i w legionie Adama Mickiewicza - dodał.

Według Sibory symbol orła bez korony w polskich ruchach narodowowyzwoleńczych z jednej strony był oznaką demokratyzacji i unowocześniania się społeczeństwa. Z drugiej - brak symbolu władzy królewskiej był demonstracją braku własnej państwowości, a także w jakimś sensie walki z imperialnymi mocarstwami. Np. w czasie powstania listopadowego głowę orła zdobiła czapka konfederatka.

Korony nie dostał też orzełek legionowy. - Na czapkach Związku Strzeleckiego i I Brygady Legionów Józefa Piłsudskiego widnieje orzełek nawiązujący do orłów z roku 1830. Wybito go z zachowanej oryginalnej sztancy przechowanej w Krakowie przez Marię Jarnuszkiewiczównę - kuzynkę projektanta orła Czesława Jarnuszkiewicza - mówił Sibora.

- Brak korony zazwyczaj tłumaczy się socjalistycznymi tendencjami w programie Józefa Piłsudskiego - powiedział.

- Anegdota przekazała jednak wersję taką - oto Piłsudski, akceptując wizerunek orła bez korony, był tak zajęty, że mu się specjalnie nie przyglądał. A z modelu orzełka - jako że był wykonany z wosku - w trakcie przenoszenia go do siedziby Piłsudskiego korona po prostu odpadła - powiedział Sibora.

- Później w Legionach pojawiały się również inne orły, także w koronie - dodał.

"Zrobili z orła koguta"

- Kiedy jednak w roku 1918 Polska odzyskała niepodległość i powstał socjalistyczny rząd Jędrzeja Moraczewskiego, minister spraw wewnętrznych Stanisław Thugutt wydał rozporządzenie o pozbawieniu orła w polskim godle korony. To odbiło się szerokim echem, ukuło się nawet powiedzenie "Za Thugutta zrobili z orła koguta" - powiedział Sibora.

- Rząd Moraczewskiego długo nie przetrwał, a rozporządzenie nie zdążyło wejść w życie. 1 sierpnia 1919 roku sprawę uregulowano ustawą o godle i barwach RP. Herbem Polski został orzeł biały w koronie ze złotymi szponami na czerwonym prostokątnym tle. Korona była zamknięta i zwieńczona krzyżem - zaznaczył.

Natomiast w roku 1927 - po zamachu majowym - zmieniono wizerunek na ten, którym posługujemy się dzisiaj.

Co ciekawe - mówił Sibora - zdaje się, że po II wojnie światowej przez kilka lat komuniści nie wydali aktu prawnego oficjalnie zmieniającego godło. Dopiero w konstytucji z roku 1952, zmieniającej nazwę państwa na Polską Rzeczpospolitą Ludową, a klasę robotniczą czyniącą wiodącą siłą narodu, mowa jest o godle z orłem bez korony.

Orzeł w różnych stylizacjach

W grudniu 1989 roku Sejm zdecydował się wrócić do godła II RP.Jak mówił Sibora, przy okazji nie obyło się bez kłótni - w lutym 1990 roku podczas debaty nad kształtem godła państwowego omal nie doszło do zerwania obrad Sejmu. Posłowie OKP: Marek Jurek, Stefan Niesiołowski i Jan Łopuszański domagali się w debacie sejmowej przywrócenia godła z roku 1919 - z orłem w zamkniętej koronie (w heraldyce oznaka suwerenności) i krzyżem, jako nawiązaniem do chrześcijańskiego dziedzictwa Polski. - Rozwiązanie to miałoby odzwierciedlać w skondensowanej formie katolicki charakter państwa - powiedział Sibora.

Według niego smutne jest, że wizerunek orła w praktyce do dziś nie został całkowicie ujednolicony.

- Wojewodowie, ministrowie, urzędnicy państwowi - gabinety wielu z nich ozdabiają tak naprawdę różne orły. Mamy przeróżne stylizacje, czerwone pole często zostaje objęte ramami niezgodnie z zapisem ustawy, to niedopuszczalne - powiedział historyk protokołu dyplomatycznego.

- To powinno być ujednolicone, chyba po 25 latach orzeł sobie na to zasłużył - podkreślił historyk.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

INTERIA.PL/PAP