Biskup Warszawy nie zgodził się na beatyfikację ochotnika do Auschwitz, ale nie wyklucza jej w przyszłości - informuje "Rzeczpospolita".

Zdjęcie

Rotmistrz Witold Pilecki: Dobrowolny więzień niemieckiego obozu zagłady /Laski Diffusion /East News
Rotmistrz Witold Pilecki: Dobrowolny więzień niemieckiego obozu zagłady
/Laski Diffusion /East News

- To nie tylko bohater, ale też święty na nasze czasy - mówi "Rz" Michał Tyrpa, prezes Fundacji Paradis Judaeorum. Od kilku lat zabiega ona o beatyfikację rotmistrza Witolda Pileckiego. W tej sprawie zwróciła się już do dwóch papieży i kilkudziesięciu biskupów.

Rotmistrz Witold Pilecki

liczba zdjęć: 11

Zdaniem Tyrpy Pilecki był kimś więcej niż tylko bohaterem, a "w jego życiu zaznaczył się rys świętości". - Był katolikiem, czego się nie wstydził, a po ucieczce z Auschwitz nie miał cienia nienawiści do oprawców - przypomina. Zauważa też, że przed wojną uzdolniony plastycznie Pilecki namalował dwa obrazy dla kościoła w Krupie na dzisiejszej Białorusi, a w jednym z grypsów do żony z ubeckiej katowni zalecał czytanie dzieciom "O naśladowaniu Chrystusa" Tomasza a Kempis.

Reklama

Pod koniec ubiegłego roku Fundacja Paradis Judaeorum otrzymała ostateczną odpowiedź od metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. "Po zasięgnięciu opinii specjalistów kościelnych nadal nie znajduję podstaw do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego; a więc sławy świętości w ujęciu kościelnym" - napisał. 

Rotmistrz Pilecki - dobrowolny więzień w Auschwitz

Witold Pilecki to niezwykła postać. Bohater niezłomny, uznany za jednego z najodważniejszych ludzi ruchu oporu podczas II wojny światowej. W 1940 roku dobrowolnie trafił do obozu zagłady, z którego udało mu się uciec trzy lata później. Jako więzień nr 4859 opracował pierwsze raporty o... czytaj więcej

"Rzeczpospolitej" kardynał mówi jednak, że nie zamyka to drogi do beatyfikacji w przyszłości. Jak tłumaczy, "czym innym jest kult wielkiego bohatera i patrioty, a czym innym kult religijny, konieczny przy każdej beatyfikacji i kanonizacji". 

Michał Tyrpa przekonuje, że w przypadku rotmistrza kult religijny jest powszechny. Podaje przykłady - msze w intencji beatyfikacji, modlitwy paulinów na Jasnej Górze, litanię do Pileckiego, którą ułożyła jedna z sióstr nazaretanek.

Metropolita warszawski mimo odmowy zaznacza, że sytuacja może się zmienić po odnalezieniu szczątków rotmistrza. "Jeśli przy jego grobie, bo tam ma to miejsce w wielu innych przypadkach, rozpocznie się kult o charakterze religijnym, będziemy badać jego życiorys" - mówi "Rzeczpospolitej".


Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Więcej na temat:rotmistrz Witold Pilecki