Pion śledczy krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej wszczął śledztwo w sprawie zbrodni dokonanej na Polakach w niemieckim obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen – powiedział w poniedziałek PAP prok. Wojciech Pardyak z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie.

Zdjęcie

Krakowski IPN wszczął śledztwo ws. zbrodni na Polakach w Sachsenhausen /Witold Rozbicki /Reporter
Krakowski IPN wszczął śledztwo ws. zbrodni na Polakach w Sachsenhausen
/Witold Rozbicki /Reporter

"Śledztwo zostało wszczęte w sprawie zbrodniczej działalności i zabójstwa Polaków więzionych na terenie obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen przez cały okres jego istnienia" - powiedział prokurator Pardyak.

Wyjaśnił, że dotąd nie prowadzono w Polsce kompleksowego śledztwa skoncentrowanego na obozie Sachsenhausen, mającego wyjaśnić wszystkie okoliczności jego działalności i zmierzającego do ustalenia liczby ofiar. "Sprawy dotyczące tego obozu były rozproszone w różnych postępowaniach w całym kraju. Teraz zostaną zebrane na potrzeby tego śledztwa" - dodał prokurator Pardyak.

Reklama

Prokurator Pardyak poinformował, że impulsem do wszczęcia śledztwa stało się odnalezienie jesienią zeszłego roku w Krakowie dwóch urn z prochami, podpisanych jako "prochy ludzkie, ofiary obozu Treblinka i Sachsenhausen". Urny znaleziono w likwidowanym magazynie, prawdopodobnie pochodziły ze zbiorów nieistniejącego już krakowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Majdankiem.

Przekazano je do krakowskiego oddziału IPN. Ich zbadania podjął się Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra J. Sehna w Krakowie. "W najbliższym czasie spodziewamy się wyników tej analizy" - powiedział prokurator Pardyak.

Krakowski IPN wystąpił z wnioskami do Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu w Niemczech oraz do Muzeum Państwowego w Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. W najbliższym czasie wystąpi z wnioskiem o pomoc w zdobyciu dokumentów do muzeum w Sachsenhausen oraz do innych niemieckich urzędów i archiwów, a także do innych oddziałowych komisji ŚZPNP IPN. 

Prowadzący śledztwo prokurator Pardyak apeluje również do byłych więźniów obozu w Sachsenhausen o kontakt z krakowskim oddziałem IPN. Ich zeznania pomogą m.in. określić zakres zbrodniczej działalności personelu obozu.

O wszczęciu śledztwa poinformowało w poniedziałek Radio Kraków. 

Obóz koncentracyjny Sachsenhausen powstał w lipcu 1936 r. w okolicy miasta Oranienburg, około 30 km na północ od Berlina. Działał do 22 kwietnia 1945 r. Był początkowo miejscem, w którym przetrzymywano politycznych przeciwników Hitlera z Niemiec. 

W czasie wojny do Sachsenhausen deportowano obywateli podbitych i okupowanych przez III Rzeszę krajów w Europie. W obozie przetrzymywano między innymi 169 profesorów i pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz polskich księży. Więźniem Sachsenhausen był też gen. Stefan Rowecki "Grot", dowódca Armii Krajowej, zamordowany w obozie w sierpniu 1944 r. 

W latach 1936-1945 w KL Sachsenhausen i w jego podobozach więziono ponad 200 tys. osób. Kilkadziesiąt tysięcy z nich zginęło. Dokładną liczbę ofiar trudno ustalić. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności