Mija 100 lat od uzyskaniach praw wyborczych przez kobiety w Polsce. 28 listopada 1918 roku, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego, który stanowił, że "wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci".

Zdjęcie

Kobiety agitujące przed wyborami do Rad Dzielnic Warszawy, 1927 rok /Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
Kobiety agitujące przed wyborami do Rad Dzielnic Warszawy, 1927 rok
/Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Po pierwszych wyborach, które odbyły się w II Rzeczypospolitej 26 stycznia 1919 roku, pierwszymi Polkami zasiadającymi w polskim parlamencie zostały: Gabriela Balicka, Jadwiga Dziubińska, Irena Kosmowska, Maria Moczydłowska, Zofia Moraczewska, Anna Piasecka, Zofia Sokolnicka i Franciszka Wilczkowiakowa.

Profesor Antoni Dudek podkreśla, że było to wyjątkowe wydarzenie w dziejach naszego państwa. Dekret o równości płci - tłumaczy naukowiec - "jest jednym z kamieni milowych na drodze do równouprawnienia w Polsce". Profesor dodaje, że był to ważny sygnał, jaki Polska wysłała w świat, ponieważ była jednym z pierwszych krajów, które zdecydowały się na tego typu działania wobec kobiet.

Profesor Dudek przypomina, że oprócz praw wyborczych, kobiety otrzymały pełnię praw, czyli między innymi prawo do edukacji i pracy. W ślad za przyznaniem praw, w życiu publicznym Polski międzywojennej pojawiło się wiele kobiet, które były nauczycielkami, także wykładowcami akademickimi, pracowały w redakcjach gazet, kilku kobieto udało się dostać do parlamentu.

Reklama

Profesor Dudek podkreśla, że Polska jako jedno z pierwszych państw w Europie przyznała pełnię praw kobietom, co zdaniem naukowca stawiało nas w rzędzie nowoczesnych państw, "ponieważ właśnie równouprawnienie kobiet jest jednym z wyznaczników czy państwo jest nowoczesne". Profesor Dudek podkreśla, że dyskryminacja kobiet była "nie tylko niesprawiedliwa społecznie, ale i antycywilizacyjna".

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności