Świętowanie powstań śląskich

Na Górnym Śląsku obchodzona jest w tym roku 95. rocznica wybuchu I powstania śląskiego oraz 75. rocznica śmierci dyktatora III powstania śląskiego Wojciecha Korfantego. Uroczystości odbędą się m.in. przed upamiętniającymi powstańców pomnikami w całym regionie.

Historia trzech powstań była wyjątkowo burzliwa. Pierwsze powstanie śląskie wybuchło w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r. Nie zakończyło się sukcesem, ale zwróciło uwagę innych krajów na sprawę Śląska. Tłem II powstania (wybuchło w nocy z 19 na 20 sierpnia 1920 roku) były przygotowania do plebiscytu, który odbył się w marcu 1921 r. Dopiero trzecie powstanie, z 1921 r., przesądziło o przyznaniu Polsce dużej części terytorium Górnego Śląska.

Każdego roku przed upamiętniającymi powstańców pomnikami wspomina się zdarzenia sprzed blisko stu lat. Wśród tegorocznych uroczystości znalazły się m.in. organizowany w sobotę Bieg Powstań Śląskich na dystansie 5 km oraz inscenizacja historyczna. Oba przedsięwzięcia odbędą się w Parku Śląskim w Chorzowie. Organizatorzy inscenizacji zapowiadają, że widzowie będą mieli okazję obejrzeć "starcie wojsk polskich z niemieckimi w strojach oraz z użyciem uzbrojenia z epoki". W niedzielę w Tychach odbędą się obchody przy Pomniku ku czci poległych Powstańców Śląskich, w poniedziałek pod Pomnikiem Powstańców Śląskich w Katowicach. Tego dnia włodarze złożą kwiaty na grobie Wojciecha Korfantego w Katowicach. Korfanty był dyktatorem III powstania, posłem na Sejm RP, przywódcą Chrześcijańskiej Demokracji (zmarł 75 lat temu - 17 sierpnia 1939 r.).

Reklama

Według politologa dr. Tomasza Słupika z Uniwersytetu Śląskiego "świętowanie trzech powstań śląskich nadal ma w znaczącym stopniu charakter urzędowy", choć "pamięć prywatna" i "pamięć oficjalna" - to, jak ocenia politolog, często dwa różne bieguny. - Konieczna jest zmiana narracji, co się już powoli dzieje (...). Język oficjalny powoli ustępuje. Szuka się języka przekazu, który pozwoli rozmawiać o tym, czym był ten konflikt, jakie było zaangażowanie poszczególnych stron, zaangażowanie państw, a przede wszystkim na temat konsekwencji powstań, czyli podziału wówczas terytorium Górnego Śląska na część polską i niemiecką - dodaje.

Politolog uważa, że konieczne jest również "zbliżenie" historiografii polskiej i niemieckiej oraz upowszechnianie historii, w szczególności wśród młodzieży. Cieszące się ogromnym zainteresowaniem w całym kraju rekonstrukcje i widowiska historyczne można wykorzystać do "uatrakcyjnienia" tego przekazu historycznego. Według niego ułatwią one rozumienie zdarzeń sprzed blisko stu lat. - Historia powstań śląskich, podobnie jak wiele innych wydarzeń historycznych w kraju padła łupem upolitycznienia i to już w okresie dwudziestolecia międzywojennego, dopiero po 1989 roku zainicjowana została dyskusja na ten temat - powiedział.

Pierwsze powstanie śląskie wybuchło spontanicznie w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r., było walką polskiej ludności chcącej przyłączenia regionu do Polski. Objęło tereny powiatu rybnickiego i pszczyńskiego oraz część okręgu przemysłowego. Jego bezpośrednią przyczyną była masakra górników z kopalni "Mysłowice", którzy domagali się zaległych wypłat. Kiedy 15 sierpnia 1919 r. tłum wtargnął przez bramę, niemieckie wojsko otworzyło ogień. Zginęło wtedy 7 górników, 2 kobiety i 13-letni chłopiec. Powstanie upadło po 10 dniach.

Rok później, 19 sierpnia 1920 r., wybuchło II powstanie śląskie, które objęło praktycznie cały okręg przemysłowy. Nie był to zryw spontaniczny, ale ogłoszony przez Dowództwo Główne Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska i Polski Komisariat Plebiscytowy (Polskim Komisarzem Plebiscytowym był Wojciech Korfanty). Głównym celem drugiej walki zbrojnej Ślązaków było wyparcie niemieckiej Policji Bezpieczeństwa z obszaru plebiscytowego i zastąpienie jej strażą obywatelską, a następnie - nowo utworzoną policją plebiscytową.

20 marca 1921 r. na Górnym Śląsku odbył się plebiscyt. Uczestniczyło w nim 96,5 proc. osób z obszaru plebiscytowego. W reakcji na niekorzystny dla Polski werdykt interpretującej wyniki Międzysojuszniczej Komisji Plebiscytowej (Polska miała otrzymać tylko powiaty pszczyński i rybnicki), wybuchło trzecie powstanie śląskie (w nocy z 2 na 3 maja 1921 r.). W wyniku trzeciego powstania Rada Ambasadorów zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z terenu objętego plebiscytem do Polski przyłączono 29 proc. obszaru i 46 proc. ludności.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy