Zanim odebrano im życie, byli dotkliwie bici. O wynikach wstępnych oględzin szczątków ofiar terroru komunistycznego ujawnianych na służewskim cmentarzu pisze "Nasz Dziennik".

Zdjęcie

Poszukiwania ofiar zbrodni komunizmu na cmentarzu przy ulicy Walbrzyskiej w Warszawie /Stanisław Kowalczuk /East News
Poszukiwania ofiar zbrodni komunizmu na cmentarzu przy ulicy Walbrzyskiej w Warszawie
/Stanisław Kowalczuk /East News
Znalezione ofiary na Służewie. Z haka do dołu śmierci

Archeolodzy i medycy sądowi prowadzący badania cmentarza na warszawskim Służewie wysuwają hipotezę, że znalezione dotychczas ofiary mogły zostać zamordowane przez powieszenie - informuje "Nasz Dziennik". czytaj więcej

W piątek, 4 lipca wydobyto szczątki około 50-letniego mężczyzny, który miał dość mocne złamanie nosa z przemieszczeniem. Ten przypadek nie jest odosobniony - wiele czaszek, do których dotarli archeolodzy ma również połamane nosy, u dwóch ofiar stwierdzono także złamania kości udowej. To potwierdza przypuszczenia badaczy, że przed śmiercią znęcano się nad ofiarami.

Kierujący pracami profesor Krzysztof Szwagrzyk z Instytutu Pamięci Narodowej powiedział "Naszemu Dziennikowi", że badacze muszą przyjąć taką hipotezę, bo wiele przypadków obrażeń w tym samym obszarze świadczy o tym, że praktyka bicia była permanentna.

Do tej pory na służewskim cmentarzu znaleziono szczątki 19 osób. 

Szukają ofiar komunizmu na Służewie

liczba zdjęć: 7

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

Więcej na temat:ekshumacje na Służewie