W sprawie rozbiórki pomnika "kata AK" - sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie starostwo zwraca się do wojewody. Ale tam tłumaczą, że to nie ich kompetencje - pisze "Nasz Dziennik".

Zdjęcie

Pomnik generała Iwana Czerniachowskiego /Piotr Płaczkowski /Reporter
Pomnik generała Iwana Czerniachowskiego
/Piotr Płaczkowski /Reporter

Pytanie do wojewody dotyczyło wyrażenia zgody na rozbiórkę monumentu; wojewoda jako reprezentant administracji rządowej jest - naszym zdaniem - właścicielem tego pomnika i on powinien wyrazić zgodę na rozbiórkę - precyzuje Irena Palczewska, naczelnik Wydziału Architektoniczno-Budowlanego.

Urząd zapowiadał, że decyzja powinna zapaść do końca maja, ale teraz tłumaczy, że nadal nie ma odpowiedzi od wojewody.

Reklama

Urząd Wojewódzki w Olsztynie jest zaś zaskoczony wnioskiem starostwa. To sprawa władz w Braniewie - informuje.

Urząd zaznacza, że zajmowania stanowiska przez wojewodę w postępowaniu rozbiórki jakiegoś obiektu nie przewiduje prawo budowlane, a ponadto nie może on dokonywać interpretacji polsko-rosyjskiej umowy z 1994 r. dotyczącej miejsc pamięci. Wojewoda wyjaśnia też, iż nie jest dysponentem monumentu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności