Pod wpływem niemieckich protestów cesarz Franciszek Józef został zmuszony do zdymisjonowania polskiego premiera Austro-Węgier.

Zdjęcie

Kazimierz Feliks hrabia Badeni /Wikimedia
Kazimierz Feliks hrabia Badeni
/Wikimedia

Kazimierz Feliks hrabia Badeni, polski prawnik i polityk, został powołany na urząd premiera Austro-Węgier w 1895 roku. Wcześniej pokazał się jako sprawny zarządca. Piastując urząd namiestnika Galicji w latach 1888-1895, między innymi zorganizował wielką wystawę krajową we Lwowie w 1894 roku. Do biednej Galicji zjechali wówczas wystawcy z całej Europy.

Prowadzący lojalną wobec Franciszka Józefa politykę, hrabia Badeni potrafił postawić się monarsze. Gdy cesarz oponował przeciwko sprowadzeniu zwłok Adama Mickiewicza na Wawel, namiestnik Galicji zagroził rezygnacją ze stanowiska. Ostatecznie Franciszek Józef ugiął się.

Reklama

5 czerwca 1894 r. Powszechna Wystawa Krajowa we Lwowie

"Zawsze wierny" Lwów manifestował polskość i zrywał z przyklejoną do Galicji łatką "nędzy". czytaj więcej

Zaskakująco, twarda postawa hrabiego Badeni otworzyła mu drzwi przed karierą na najwyższym szczeblu. 30 września 1895 roku Polak został powołany na stanowiska premiera Austro-Węgier. W mowie powitalnej Franciszek Józef wyraził nadzieję, że będzie mógł współpracować z gabinetem Polaka aż do śmierci.

Niestety, nadzieje cesarza nie spełniły się. 28 listopada 1897 roku Franciszek Józef zdymisjonował hrabiego Badeni. Przyczyną odwołania Polaka ze stanowiska był ostry protest Niemców po tym, jak hrabia Badeni wprowadził równouprawnienie języka czeskiego i niemieckiego na terenie Czech. Oburzenie wyrazili niemieccy posłowie w parlamencie, niechętni Polakowi i jakimkolwiek ustępstwom na rzecz mniejszości narodowych monarchii.

Dodatkowo, w Wiedniu miały miejsce demonstracje przeciwko usunięciem przy pomocy sił policyjnych niemieckich parlamentarzystów opozycji. Sprowokował je niemiecki nacjonalista Georg Schönerer, który dążył do połączenia Austro-Węgier i Cesarstwa Niemieckiego. Osoba Polaka, dodatkowo wspierającego dążenia narodowe Czechów, na stanowisku premiera była nie do zaakceptowania przez pro-niemieckie ugrupowania.

Artykuł pochodzi z kategorii: Drogi do wolności