Nadzieje na uzyskanie ustępstw władzy carskiej odżyły w Królestwie Polskim z chwilą wstąpienia na tron młodego Mikołaja II (1894). Podbudowało je odejście generał-gubernatora Josifa Hurki i dymisja kuratora Aleksandra Apuchtina.

Zdjęcie

Sobór prawosławny na placu Saskim w Warszawie - symbol rosyjskiego panowania nad Polską w czasie zaborów /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Sobór prawosławny na placu Saskim w Warszawie - symbol rosyjskiego panowania nad Polską w czasie zaborów
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
17 kwietnia 1883 r. Schodka apuchtinowska. Kiedy kurator dostał w twarz

Na liście postaci przez Polaków słusznie znienawidzonych Aleksander Apuchtin zajmował w końcu XIX w. miejsce w ścisłej czołówce. Do niezwyczajnego zatem jak na ówczesną sytuację w Warszawie zamieszania doszło, gdy po stolicy rozeszła się wieść, że zasłużony w tępieniu polskości carski czynownik... czytaj więcej

Ożywienie wśród lojalistów podsycało warszawskie "Słowo" i petersburski "Kraj", zapowiadając przywrócenie języka polskiego w szkolnictwie i administracji, wolność prasy, swobodę dla duchowieństwa katolickiego i ustępstwa polityczne.

Obietnicami udało się pozyskać dla ugody nie tylko znaczną część ziemiaństwa i szlachty, ale także inteligencji i robotników.

Reklama

Nie bez znaczenia na wzrost nastrojów ugodowych były wieści płynące z Galicji.

Zdjęcie

Car Mikołaj II /Biblioteka Narodowa
Car Mikołaj II
/Biblioteka Narodowa

Ziemiaństwo i arystokracja zaboru rosyjskiego z zazdrością spoglądały na sukcesy polityczne, jakie dzięki swej lojalnej postawie wobec Habsburgów odniosła szlachta w Galicji. 

Gotowość do ustępstw była tym łatwiejsza, że znaczna część burżuazji przemysłowej w zaborze rosyjskim była niepolskiego pochodzenia i kwestie narodowe nie grały dla niej większej roli. 

Większe znaczenie miały kwestie gospodarcze, w tym przypadku dostęp na rosyjskie rynki wschodnie.

Wizytę cara w Warszawie we wrześniu 1897 r. poprzedziły długie przygotowania, których kulminacyjnym punktem była powszechna zbiórka na "dar" dla cara w wysokości 1 mln rubli. czytaj więcej

Także sytuacja międzynarodowa zdawała się przemawiać za powodzeniem polityki ugody. 

Sojusz francusko-rosyjski wzmógł nastroje panslawistyczne w Rosji. 

Jednocześnie napięcie w stosunkach niemiecko-rosyjskich stwarzało możliwość wybuchu konfliktu, w którym Polacy mieliby odegrać po stronie Rosji ważną rolę.

Szczególne nasilenie wpływów ugodowych dało  się odczuć w latach 1897-98.

Zewnętrznym przejawem tych nastrojów była wizyta cara w Warszawie i odsłonięcie pomnika Murawjewa w Wilnie.

------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999

Artykuł pochodzi z kategorii: Drogi do wolności