Dwa pierwsze śląskie zrywy skończyły się niepowodzeniem, a jedną z przyczyn był brak wsparcia ze strony władz odrodzonej Polski, która toczyła ciężkie boje na Wschodzie. III powstanie, choć nieoficjalnie, Polska wsparła militarnie i to w skuteczny sposób.

Zdjęcie

III powstanie śląskie - grupa powstańców przy zniszczonym pociągu pod Kędzierzynem. Widoczna przewrócona lokomotywa /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
III powstanie śląskie - grupa powstańców przy zniszczonym pociągu pod Kędzierzynem. Widoczna przewrócona lokomotywa
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 roku, rozpoczęto intensywne prace, których celem było stworzenie służb wywiadowczych, bazujących na dotychczas zdobytym w konspiracyjnej działalności doświadczeniu. W 1918 roku rozpoczęto tworzenie centrali wywiadu w Warszawie, którą zorganizowano w nowo utworzonym Sztabie Generalnym WP.

Powołano w nim Wydział Informacyjny (WI), któremu powierzono zadanie stworzenia ofensywnej i defensywnej służby wywiadowczej.

Reklama

Z uwagi na liczne zmiany zachodzące w tworzących się strukturach WP, również WI został objęty reorganizacją. Jeszcze w listopadzie 1918 roku na jego bazie zorganizowano Oddział VI Informacyjny. W maju 1919 roku oddział ten otrzymał nowy numer II. Od tego momentu przez cały okres istnienia II Rzeczypospolitej wywiad pozostał w gestii "Dwójki".

Jedną z pierwszych i najpilniejszych spraw jakie zostały powierzone polskiemu wywiadowi była kwestia wsparcia polskich władz cywilnych i wojskowych w walce dyplomatycznej i zbrojnej o korzystne ukształtowanie nowej granicy państwowej.

Na odcinku zachodnim, po kapitulacji Niemiec w listopadzie 1918 roku sytuacja stała się bardzo napięta. Oprócz porażki Niemiec, miała na to wpływ rosnąca radykalizacja nastrojów społecznych i narodowych zarówno wśród Polaków jak i Niemców zamieszkujących Górny Śląsk. Polacy zgłaszali podczas wielotysięcznych wieców rezolucje na rzecz niepodległej Polski, w której składzie widzieli wspomniany region.

Ślązacy popierający włączenie tych ziem do Polski, przy wsparciu wielu polityków, w obliczu częściowego rozpadu administracji niemieckiej szybko zaczęli organizować i tworzyć Rady Ludowe. Po tym, jak władze niemieckie zaczęły wzmacniać jednostki wojskowe stacjonujące w regionie, by następnie w styczniu 1919 roku ogłosić stan oblężenia Górnego Śląska, liderzy polskiej ludności postanowili o rozpoczęciu powstania.

Pierwsze powstanie śląskie wybuchło 16 sierpnia 1919 roku a bezpośrednią przyczyną jego wzniecenia było aresztowanie śląskich przywódców Polskiej Organizacji Wojskowej i niezadowolenie społeczeństwa śląskiego z terroru i represji niemieckich. Niestety powstanie zostało stłumione w ciągu kilku dni. Z uwagi na jego niewielki zasięg, słabą organizację, dysproporcję sił oraz - co ważne - brak oficjalnego wsparcia rządu polskiego, zaangażowanego militarnie w wojnę polsko-bolszewicką szybko upadło.

Również drugie z powstań śląskich trwające od 19 do 25 sierpnia 1920 roku, mające na celu rozwiązanie lub usunięcie z obszaru plebiscytowego niemieckich organów bezpieczeństwa Sicherheitspolizei oraz faktyczne włączenie części ziem Górnego Śląska do Polski, skończyło się szybko. Tym razem jednak jeden z celów, jakim było rozwiązanie niemieckich sił bezpieczeństwa, został osiągnięty.

Niestety z uwagi na trwającą wówczas bitwę warszawską, decydującą o dalszych losach kraju, również tym razem polskie władze nie mogły wesprzeć powstańców na Śląsku.

Zdjęcie

Kapitan Tadeusz Puszczyński ps. Konrad Wawelberg /Archiwum autora
Kapitan Tadeusz Puszczyński ps. Konrad Wawelberg
/Archiwum autora

Strona polska wyciągnęła jednak wnioski z dwóch powstańczych zrywów. Zupełnie inaczej wyglądały przygotowania do trzeciego ze śląskich powstań. Przed  jego wybuchem, w "Dwójce" powołano specjalną sekcję mającą utworzyć grupę oddziałów dywersyjnych i destrukcyjnych, którymi kierować miał kapitan Tadeusz Puszczyński a jego zastępcą mianowano podporucznika Edmunda Charaszkiewicza.

Ci dwaj zaufani ludzie, którzy sprawdzili się w czasie walk legionowych a także podczas konspiracyjnych działań POW, rozpoczęli niezwłoczne przygotowania do tworzenia oddziałów specjalnego przeznaczenia.

Po wcześniejszym rozpracowaniu niemieckich pozycji wojskowych a także placówek policyjnych, grupy te miały organizować napady na obiekty nieprzyjaciela, minować teren, wysadzać mosty i inne obiekty a także prowadzić dywersję na tyłach wroga.

W szeregach zakonspirowanych jednostek utworzono na przełomie 1920/21 roku oddział specjalny pod kryptonimem "Grupa destrukcyjna Konrada Wawelberga", którego nazwa pochodziła od konspiracyjnego pseudonimu  Puszczyńskiego. W składzie  grupy znaleźli się doświadczeni i zaufani oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego, uczestnicy poprzednich powstań śląskich, a także zaprawieni w walkach członkowie bojówek PPS.

Grupę stanowiły cztery doborowe oddziały noszące nazwy "A", "G", "U" i "N" (skrót hasła Akcja Główna Unieruchomienia Niemców!), uzupełnione w styczniu 1921 roku dodatkowym oddziałem "E" Edmunda Charaszkiewicza. Zadaniem sformowanych wiosną 1921 roku oddziałów było odcięcie Śląska od Niemiec w czasie przyszłych powstańczych działań.

Bezpośrednio przed wybuchem powstania w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku oddziały "Wawelberga" przystąpiły do realizacji zatwierdzonej przez Oddział II akcji "Mosty". Wykonały udane zadanie wysadzenia siedmiu mostów na liniach kolejowych łączących Śląsk z resztą Niemiec, tym samym paraliżując komunikację oraz odcinając teren powstania od wrogich dostaw.

W czasie tej akcji uszkodzeniu uległy: most żelazny na Odrze pod Opolem, mosty kolejowe pod Popielowem i Wołczynem, mosty na rzekach Odra i Osobłoga pod Opolem i Głogówkiem, most pod Racławicami Śląskimi, tory kolejowe pomiędzy Nysą a Racławicami Śląskimi oraz tory między Opolem a Wrocławiem. W sumie w wyniku tej akcji zniszczono 50 mostów, 3 dworce kolejowe oraz wiele obiektów niemieckiej użyteczności publicznej.

W czasie trwania powstania grupę "Wawelberga" zasilili studenci z Warszawy oraz kadeci z Modlina i Lwowa. Na przełomie maja i czerwca grupę zreorganizowano, dzieląc ją na cztery podgrupy destrukcyjne: "Północ", "Południe", "Wschód" i rezerwową. Oddziały te w maju i czerwcu brały udział w wielu powstańczych potyczkach m.in. w walkach o Strzelce Opolskie.

Zdjęcie

Członkowie grupy operacyjnej Północ w III powstaniu śląskim
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

W połowie czerwca, w wyniku decyzji dowództwa powstania, zostały wycofane z frontu. Następnie postanowiono zorganizować z nich specjalną grupę szturmową. Oddział nie wziął jednak udziału w dalszych walkach. Został rozwiązany w lipcu 1921 roku po tym, jak walczące strony zawarły rozejm.

Polskie działania dywersyjne na Śląsku były całkowitym zaskoczeniem dla Niemców. Przyczyniły się w dużej mierze do wielu militarnych sukcesów podczas III powstania śląskiego.

Grupa "Wawelberga" uznawana jest też przez wielu specjalistów za pierwszy oddział do zadań specjalnych w II Rzeczpospolitej.

Mariusz Czapla

Historyk, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorant w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie.

Artykuł pochodzi z kategorii: II Rzeczpospolita