11 listopada 1918 roku był przełomowym dniem w dziejach całej Europy i Polski. W lasku Compiégne pod Paryżem Niemcy podpisali rozejm kończący I wojnę światową. W tym samym dniu w Warszawie Rada Regencyjna przekazała władzę Józefowi Piłsudskiemu. Po 123 latach niewoli Polska odzyskała niepodległość.

Zdjęcie

Józef Piłsudski witany na dworcu kolejowym w Warszawie 11 listopada 1918 roku, po powrocie z więzienia w Magdeburgu /reprodukcja: Piotr Mecik /Agencja FORUM
Józef Piłsudski witany na dworcu kolejowym w Warszawie 11 listopada 1918 roku, po powrocie z więzienia w Magdeburgu
/reprodukcja: Piotr Mecik /Agencja FORUM

Już przed wybuchem wojny Polacy zdawali sobie sprawę z tego, że światowy konflikt, który dotknie zaborców, może stanowić niepowtarzalną okazję do wyzwolenia kraju. Wykorzystali szansę, jaka powstała w związku z sytuacją międzynarodową.

Listopadowe wydarzenia poprzedził sukces, jakim było uwzględnienie 8 stycznia 1918 roku w 14-punktowym programie pokojowym prezydenta USA Woodrowa Wilsona punktu trzynastego, zakładającego konieczność przywrócenia Polsce niepodległości. Podpisanie rozejmu w Compiégne oznaczało, że w nowym, powojennym świecie znajdzie się miejsce dla Polski.

Reklama

Piłsudski wraca do kraju. Polska znowu wolna

liczba zdjęć: 24

W październiku 1918 roku stało się już jasne, że wojna dobiega końca, a zaborcy są mocno osłabieni. W Polsce rozpoczęła się walka o władzę pomiędzy środowiskami skupionymi wokół Komitetu Narodowego Polskiego i Romana Dmowskiego oraz Radą Regencyjną, którą popierał Józef Piłsudski.

Polacy zaczęli przejmować władzę na okupowanych ziemiach. Już od 19 października 1918 roku w Cieszynie działała Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego pod przewodnictwem księdza Józefa Londzina. 28 października 1918 r. w Krakowie polscy posłowie do parlamentu austriackiego powołali Polską Komisję Likwidacyjną, która dwa dni później przejęła władzę w Galicji. Na jej czele stanął Wincenty Witos, przywódca PSL "Piast". W nocy z 6 na 7 listopada w Lublinie Ignacy Daszyński stanął na czele Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej.

10 listopada ok. godz. 7 rano, specjalnym pociągiem z Berlina, wrócił do Warszawy zwolniony z więzienia w Magdeburgu Józef Piłsudski. Komendant I Brygady Legionów został powitany na Dworcu Głównym przez księcia Zdzisława Lubomirskiego, który reprezentował Radę Regencyjną, pełniącą funkcję tymczasowej polskiej władzy państwowej.

Zdjęcie

Żołnierz Polskiej Siły Zbrojnej rozbraja żołnierza niemieckiego, listopad 1918 /Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM
Żołnierz Polskiej Siły Zbrojnej rozbraja żołnierza niemieckiego, listopad 1918
/Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM

Jeszcze 10 listopada doszło do spotkania Piłsudskiego z niemiecką Centralną Radą Żołnierską. W wyniku zawartych porozumień, w nocy rozbrojono 30-tysięczny niemiecki garnizon stacjonujący w Warszawie, a w ciągu siedmiu następnych dni ewakuowano z Królestwa ok. 55 tys. niemieckich żołnierzy, którzy musieli zostawić część broni i sprzętu wojskowego. Akcja rozbrajania Niemców przebiegała na ogół bez walki. Do starć doszło jednak przy Ratuszu i Cytadeli.

Na wieść o powrocie Piłsudskiego do Warszawy Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej oddał mu się do dyspozycji.

11 listopada Rada Regencyjna powierzyła komendantowi władzę wojskową i naczelne dowództwo nad Polską Siłą Zbrojną, a 14 listopada - także władzę cywilną. Sama rozwiązała się i ustanowiła urząd Naczelnika Państwa.

Dlaczego Piłsudski? Od kogo Komendant przejął władzę w listopadzie 1918 roku

Gdy wybuchała w lecie 1914 roku - jak wtedy mówiono - Wielka Wojna, stawiająca po przeciwnych stronach barykady zaborców Polski, tworzyło to wreszcie korzystną dla "sprawy polskiej" koniunkturę. Było dość prawdopodobne, że strona zwycięska utworzy z ziem polskich zdobytych na... czytaj więcej

16 listopada Piłsudski wysłał telegram do państw zachodnich, w którym zawiadamiał o powstaniu niepodległej Polski, obejmującej wszystkie wyzwolone ziemie. 18 listopada powołał pierwszy rząd Rzeczypospolitej Polskiej z premierem Jędrzejem Moraczewskim na czele, który tak pisał o pierwszych dniach niepodległości: "Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma 'ich'. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili (...) Kto tych krótkich dni nie przeżył, kto nie szalał z radości w tym czasie wraz z całym narodem, ten nie dozna w swym życiu najwyższej radości". (J. Moraczewski "Przewrót w Polsce")

22 listopada został zatwierdzony dekret o ustanowieniu najwyższej władzy reprezentacyjnej Republiki Polskiej do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego. Piłsudski został Tymczasowym Naczelnikiem Państwa. Wybory do Sejmu zarządzono na 26 stycznia 1919 roku. Powołany wtedy polski rząd, kierowany przez Ignacego Paderewskiego, został wreszcie uznany przez świat.

Budowa niepodległej Polski dopiero się zaczynała. Przed państwem, które po 123 latach niewoli znów pojawiło się na mapie, była jeszcze walka o przebieg granic i proces scalania ziem mających tworzyć II Rzeczpospolitą.

Prawie 20 lat później, w 1937 roku, Sejm RP uznał, że Święto Niepodległości obchodzone będzie 11 listopada "jako rocznica odzyskania przez naród polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego wodza narodu w walkach o wolność ojczyzny".

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza