Szwedzka Akademia Nauk przyznała Literacką Nagrodę Nobla Władysławowi Stanisławowi Reymontowi za powieść "Chłopi". Do nagrody w tym roku pretendowali także Tomasz Mann, Maksym Gorki, Thomas Hardy i... Stefan Żeromski.

Zdjęcie

Władysław Stanisław Reymont, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1924 r. /Sariusz Wolski /East News
Władysław Stanisław Reymont, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1924 r.
/Sariusz Wolski /East News

Po raz pierwszy do Nagrody Nobla zgłosiła Reymonta już w 1919 r. Akademia Umiejętności w Krakowie. Kolejna próba miała miejsce w 1920 r., gdy kandydaturę autora "Chłopów" zgłosił członek Komisji Nobla - Per Hallström. Z pewnością ważną rolę w popularyzacji powieści w Szwecji, a także wpływ na decyzję Komisji miało ukazanie się przekładu "Chłopów" na język szwedzki dokonane przez Ellen Wester. Nagroda dla polskiego pisarza została przyjęta z uznaniem. "Cieszymy się, że najwyższe odznaczenie literackie przyznano przedstawicielowi odrodzonej i wolnej Polski. Kiedy Akademia wieńczyła Sienkiewicza, nie było jeszcze państwa polskiego. Tak tedy zarówno w latach poniżenia, jak i triumfu, Szwecja dała wyraz swej sympatii i uznania dla utalentowanego narodu polskiego" - pisał w Svenska Dagbladet prof. Martin Fredrik Böök.

Władysław Reymont tak skomentował - w liście z 14 listopada - otrzymanie nagrody: "I przyznaję się przed Wami, że ta nagroda uderzyła we mnie istotnym, wstrząsającym piorunem. Bowiem mimo wszelkich nadziei, coraz bardziej zastanawiających pogłosek, w głębi hodowałem niewiarę. Ani na chwilę nie miałem przekonania o dostaniu tej nagrody. Więc kiedy to się stało, poczułem się wprost zdruzgotany wzruszeniem, co w moim stanie serca zaprowadziło mnie znowu do łóżka".

Reklama

Z powodu ciężkiej choroby laureat nie mógł przybyć na uroczystość w Szwecji. W jego imieniu nagrodę odebrał poseł Polski w Sztokholmie Alfred Wysocki. Czek na 116 718 koron (co równało się 256 999 ówczesnych złotych polskich), dyplom i medal ze szczerego złota przesłano przebywającemu na leczeniu w Nicei Nobliście.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza