14 września 1988 r. "Odnotowuje się spadek zaufania do władz"

Środa, 14 września 2016 (00:00)

Dowodzone przez Czesława Kiszczaka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wydało opracowanie zatytułowane "Wstępne wnioski z oceny sytuacji i elementy prognozy jej rozwoju w najbliższym czasie". Diagnoza stanu ludowej Polski pod koniec lat 80. zeszłego stulecia była druzgocząca.

Zdjęcie

Minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak /AFP
Minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak
/AFP

Peerelowskie władze miały świadomość, że w kraju dojdzie do przesilenia. Odzwierciedleniem tego było wydane 14 września 1988 roku przez resort spraw wewnętrznych opracowanie "Wstępne wnioski z oceny sytuacji i elementy prognozy jej rozwoju w najbliższym czasie".

20 sierpnia 1988 r. Militaryzacja zakładów pracy i godzina milicyjna

Z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej, w sierpniu 1988 roku kraj ogarnęła kolejna fala protestów. Strajki z największą intensywnością wybuchły na Śląsku i Wybrzeżu. W sumie protestowało około 150 tysięcy osób. Rząd zareagował militaryzacją zakładów pracy i groźbą wprowadzenia godziny... czytaj więcej

"W dalszym ciągu istnieją ekonomiczne przesłanki do powstania poważnych zaburzeń społecznych. Pogarszające się warunki bytu szerokich mas społecznych stanowić mogą czynnik sam w sobie radykalizujący nastroje społeczne. Sytuacja ta jest niebezpieczna także dlatego, że obecnie brak jest perspektyw na szybką, znaczącą poprawę sytuacji gospodarczej kraju" - oceniali autorzy.

Reklama

"Obecna sytuacja pogłębia stan frustracji i niezadowolenia społecznego. Odnotowuje się spadek zaufania do władz i wielu instytucji życia społecznego. Skala i gwałtowność ostatnich strajków w pełni ujawniły, że dotychczasowe formy prowadzenia dialogu społecznego są niewystarczające i nie odpowiadają oczekiwaniom społecznym" - czytamy.

"Należy podkreślić, że wygaszanie strajków nie oznacza automatycznego zlikwidowania źródeł napięć społecznych. Świadczy o tym ilość, skala i treść petycji o charakterze rewindykacyjnym, kierowanych pod adresem najwyższych władz państwowych i administracji zakładowych przez załogi zakładów pracy" - przekonywało ministerstwo.

Pomimo stwierdzenia, że "dotychczasowe formy prowadzenia dialogu społecznego są niewystarczające i nie odpowiadają oczekiwaniom społecznym", Czesław Kiszczak w trakcie spotkań z Lechem Wałęsą w dniach 15-16 września, czyli zaledwie kilkadziesiąt godzin po opublikowaniu opracowania, usztywnił stanowisko strony rządowej. Trwające do 25 września rozmowy strony reżimowej i opozycji - pomimo świadomości rządzących całkowitego upadku koncepcji ludowej Polski - nie przyniosły skutków.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza