Toczące się walki Polaków z Ukraińcami wokół Lwowa były bardzo nie na rękę państwom ententy dążącym do utworzenia jednolitego frontu przeciw armii bolszewickiej.

Zdjęcie

Władze miasta i obrońcy Lwowa (1919) /KARTA /Agencja FORUM
Władze miasta i obrońcy Lwowa (1919)
/KARTA /Agencja FORUM

Strony konfliktu miały różne koncepcje przebiegu linii demarkacyjnej. Mediacji podjęła się komisja rozjemcza pod przewodnictwem francuskiego polityka Josepha Noulensa. W skład komisji wchodzili: sir Esme Howard i gen. Adrian Carton de Wiart z Wielkiej Brytanii, gen. Romei Longhena z Włoch, dr Robert Howard Lord i gen. Francis Joseph Ketnan z USA.

Ukraińcom bardzo zależało na zajęciu Lwowa przed przybyciem, jadących z Warszawy, delegatów Misji Koalicyjnej Noulensa. Kosztem poważnych strat udało się Ukraińcom zająć teren przy linii kolejowej w Bratkowicach, na zachód od Gródka Jagiellońskiego, i sparaliżować dostawy kolejowe do Lwowa.

Reklama

Atak na miasto po raz kolejny się nie powiódł i Komisję Noulensa witały we Lwowie władze i wojsko polskie. Wynegocjowano zawieszenie broni do 24 lutego, przedłużone później do 1 marca.

Po zerwaniu przez Ukraińców rozejmu, walki o Lwów stały się bardzo zacięte.

"Sytuacja Lwowa stała się rozpaczliwa. Linię kolejową między Gródkiem a Sądową Wisznią Ukraińcy przerwali i opanowali, miasto było bez przerwy atakowane i gwałtownie ostrzeliwane , jego obrońcom, walczącym bez wytchnienia piąty miesiąc przeciw ogromnej przewadze i o głodzie, i o chłodzie, ręce zaczęły omdlewać. Po przerwaniu ostatniej nici wiążącej lwów z krajem , udaje się artylerii ukraińskiej wysadzić w powietrze wielką część amunicji, którą obrona zmasował lekkomyślnie na mocno ostrzeliwanym dworcu. Zaiste , rozpaczliwa sytuacja żałością napełniała serce narodu" - pisał w pamiętnikach gen. Jan Romer, ówczesny dowódca grupy Operacyjnej Bug.

Sytuacja zmieniła, gdy polskie siły zostały wzmocnione grupą gen. Franciszka Aleksandrowicza, a później oddziałami z Wielkopolski pod dowództwem płk Daniela Konarzewskiego. Korytarz do Lwowa został otwarty.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Lwów